Jerzy Bińczycki był uzależniony od hazardu i alkoholu. Wyznanie córki
Jerzy Bińczycki w latach 60. był mężem aktorki Elżbiety Willówny, z którą miał córkę Magdalenę Łaptaś, historyka sztuki i archeolożkę, która zmarła w 2025 r. w wieku 58 lat. Niedługo przed śmiercią udzieliła wywiadu, w którym wyznała, że jej ojciec miał nałogi.
6 września przypada 89. rocznica urodzin Jerzego Bińczyckiego. Słynny aktor znany z "Nocy i dni" i "Znachora" miał dwie rodziny. Najpierw w latach 60. ożenił się z aktorką Elżbietą Willówną, z którą miał córkę Magdalenę Łaptaś. A potem w latach 80. doczekał się syna Jana z drugą żoną, teatrolożką Elżbietą Bińczycką, która po jego śmierci działała politycznie, m.in. w Partii Demokratycznej, której była przewodniczącą.
Córka Jerzego Bińczyckiego na niedługo przed śmiercią udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o nałogach swojego ojca.
Bo trzeba otwarcie powiedzieć, że tato miał problem z hazardem i alkoholem. W domu starano się nie poruszać tego tematu – ani mama, ani babcia, ani rodzina taty o tym nie mówili, ale Kraków jest specyficznym miejscem, trudno takie rzeczy ukryć, wiele słyszałam z tzw. miasta. Choćby o zamiłowaniu taty do gry w karty na pieniądze - mówiła dr historii sztuki w magazynie "Zwierciadło".
Aktor zmarł nagle na zawał serca 2 października 1998 w szpitalu im. Gabriela Narutowicza w Krakowie. Został pochowany w alei zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim.
Wydawca i redaktor strony głównej portalu o2.pl. Wcześniej dziennikarz i wydawca serwisów "Faktu" i "Super Express". W latach 2019-2024 autor i prowadzący programu "Niezapomniani. Cmentarne historie". Z dziennikarstwem związany od 2008 roku. Trzykrotny uczestnik teleturnieju "Jeden z dziesięciu" oraz "Va Banque". Zainteresowania: dzieje Warszawy, w szczególności historia Starych Powązek oraz życie gwiazd PRL. Kontakt: maciej.gasiorowski@grupawp.pl.