Kiersznowski grał mimo nowotworu. "Nie dawał po sobie poznać, że go boli"
Krzysztof Kiersznowski zmarł 24 października 2021 r. Przez lata rozśmieszał widzów, choć prywatnie mierzył się z dramatyczną walką o zdrowie. Do końca starał się nie pokazywać, jak bardzo cierpi. Po jego śmierci przyjaciele i aktorzy zdradzili, jak to znosił i jakim był człowiekiem. Ich słowa chwytają za serce. Zobacz materiał wideo.
Krzysztof Kiersznowski urodził się 26 listopada 1950 r. w Warszawie. Był aktorem filmowym, telewizyjnym i teatralnym. W 1977 r. ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Na dużym ekranie zadebiutował w filmie "Człowiek z marmuru" Andrzeja Wajdy z 1976 r.
Popularność przyniosły mu role w takich filmach jak "Vabank" i "Vabank II, czyli riposta", w których wcielił się w Nutę, oraz "Kiler" i "Kiler-ów 2-óch", gdzie zagrał Wąskiego. Widzowie znali go także z "Barw szczęścia", w którym grał Stefana Górkę.
Krzysztof Kiersznowski przez kilka lat zmagał się z chorobą nowotworową. Mimo diagnozy pozostawał aktywny zawodowo. Jak wspominali go Ilona Łepkowska, Ewa Ziętek i Tadeusz Chudecki? Zobacz materiał wideo powyżej.
Pierwsze doświadczenia zdobyłem jako redaktor portali grupy mediowej Iberion. Z o2.pl i Grupą Wirtualna Polska jestem związany od 2024 roku. Specjalizuję się w tematach rozrywkowych i show-biznesowych. Pochodzę z Podkarpacia, więc mogę z odpowiedniego dystansu obserwować to, co dzieje się w świecie gwiazd. Opowiadam o nich życzliwie, jednak nie daję zwieść się pozorom. W wolnym czasie czytam książki biograficzne i oglądam mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej. Masz ciekawy temat? Skontaktuj się ze mną.