Książę Sussexu wystąpił w środę 23 września podczas Clinton Global Initiative w Nowym Jorku. W swoim przemówieniu mówił o rosnącym wpływie sztucznej inteligencji i apelował do rodziców, by nie traktowali bezpieczeństwa dzieci jako pola do eksperymentów.
Książę Harry mówił o zagrożeniach AI. Nagle zamilkł
W pewnym momencie jego wystąpienie zostało jednak przerwane przez problemy techniczne. Harry spojrzał na teleprompter, który przestał wyświetlać tekst.
– Nie mamy lat na to, co nadejdzie – powiedział 42-latek, po czym zamilkł na dłuższą chwilę.
Następnie spojrzał w stronę promptera, schował rękę do kieszeni i rzucił:
Publiczność zareagowała śmiechem i brawami. Harry zostawił mikrofon na mównicy i zszedł ze sceny.
"AI dostało się do mojego przemówienia". Harry wrócił na scenę
Książę pojawił się ponownie około 40 minut później. Tym razem postanowił obrócić sytuację w żart.
– Witajcie ponownie. AI dostało się do mojego przemówienia, więc poproszono mnie, żebym wyszedł i dokończył. Ciekawe, co tak zaniepokoiło je w drugiej części – powiedział.
Rzecznik Harry'ego potwierdził później, że rzeczywiście doszło do awarii promptera. Problem został naprawiony, gdy na scenie występowali kolejni goście, w tym była sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Harry mógł dzięki temu wrócić i wygłosić drugą część wystąpienia.
Książę Harry o AI. "Nie możemy ryzykować życia naszych dzieci"
W swoim przemówieniu Harry mówił przede wszystkim jako ojciec. Książę wychowuje wraz z Meghan Markle dwoje dzieci – Archiego i Lilibet.
– Innowacje nigdy nie wymagały od nas ryzykowania życia naszych dzieci. Nie powinniśmy teraz akceptować takiego układu – mówił.
Harry zwracał uwagę na doświadczenia rodziców, których dzieci miały doznać poważnych szkód w związku z korzystaniem z technologii.
– Przychodzę tutaj jako ojciec – jako ktoś, kto prowadził niezliczone rozmowy z innymi rodzicami, gdy opłakiwali utratę swoich dzieci z powodu technologii tworzonej bez należytej ostrożności – powiedział.
Podczas wystąpienia pokazano zdjęcia dzieci, które odebrały sobie życie lub doznały poważnych szkód w związku z doświadczeniami w mediach społecznościowych. Harry przekonywał, że sztuczna inteligencja może stanowić nowe zagrożenie, ponieważ jej wpływ nie ogranicza się do przyciągania uwagi.
– Media społecznościowe nauczyły się przejmować naszą uwagę. AI uczy się wchodzić w nasze relacje – mówił.
Jak dodał, technologia może próbować zdobywać nie tylko uwagę użytkownika, ale także jego przywiązanie i zaufanie.
– Nie chodzi tylko o twoją uwagę. Chce twojego przywiązania. Chce być tym, komu się zwierzasz. Tym, który cię pamięta. Tym, który mówi, że cię rozumie – przekonywał.
Harry i Meghan pomagają rodzicom. Uruchomili specjalną inicjatywę
Harry i Meghan Markle za pośrednictwem swojej fundacji Archewell uruchomili w 2024 r. Parents' Network. Inicjatywa ma być formą wsparcia dla rodziców dzieci, które doświadczyły szkód związanych z aktywnością w internecie.
Podczas wystąpienia Harry podkreślał, że społeczeństwo nie powinno czekać kolejnych lat, by przekonać się, jakie konsekwencje może przynieść coraz silniejsza obecność sztucznej inteligencji w życiu dzieci.