Nie wiedziała, że mąż był agentem. W PRL wybuchła afera szpiegowska

Teresa Szmigielówna była jedną z najbardziej charakterystycznych aktorek w latach 50. i 60. w PRL. Słynęła z drugoplanowych ról, m.in. w "Podróży za jeden uśmiech". 24 września mija 13. rocznica jej śmierci. Artystka wiele lat po rozwodzie dowiedziała się, że jej były mąż, popularny szablista Jerzy Pawłowski, był podwójnym agentem i szpiegował dla CIA.

Teresa Szmigielówna nie wiedziała, że jej mąż był szpiegiem CIATeresa Szmigielówna nie wiedziała, że jej mąż był szpiegiem CIA
Źródło zdjęć: © AKPA, Polish Press Agency (PAP), Public domain, via Wikimedia Commons
Kacper Kulpicki

Teresa Szmigielówna zagrała m.in. w "Celulozie", "Pętli", "Eroice", "Pociągu", "Niewinnych czarodziejach" i "Podróży za jeden uśmiech", a w późniejszych latach pojawiała się także w serialach "Plebania", "Na Wspólnej", "Na dobre i na złe", "M jak miłość", "Pensjonacie pod Różą" i "Kryminalnych".

Jerzego Pawłowskiego poznała jako absolwentka łódzkiej Filmówki, w 1953 r. Miała wtedy 25 lat. On był 3 lata młodszy, żonaty i już wtedy należał do utalentowanych polskich szablistów. Ich znajomość szybko przerodziła się w uczucie. Sportowiec zakończył poprzednie małżeństwo, a następnie oświadczył się aktorce.

Wybranek Teresy Szmigielówny zdobył 5 medali olimpijskich i kilkanaście medali mistrzostw świata, a w 1967 r. Międzynarodowa Federacja Szermiercza przyznała mu tytuł "szablisty wszech czasów". Małżonkowie doczekali się syna Piotra.

Rodzinna sielanka nie trwała długo. Artystka i sportowiec coraz częściej się kłócili, a ich znajomi zauważyli pogłębiające się różnice charakterów. Świadkiem upadku ich małżeństwa był Witold Sadowy.

Kochali się, ale nie pasowali do siebie. On – typowy bon vivant uwielbiający towarzystwo, zabawę i przyjęcia, ona – ceniona aktorka wiecznie zmagająca się z urojonymi problemami, stroniąca od ludzi i zabaw. To się nie mogło udać – opisywał na łamach książki pt. "Ludzie teatru".
Teresa Szmigielówna w "Na dobre i na złe"
Teresa Szmigielówna w "Na dobre i na złe" © AKPA

Ostatecznie to Jerzy Pawłowski podjął decyzję o rozwodzie. Teresa Szmigielówna nie protestowała i podpisała dokumenty. Po rozstaniu skupiła się przede wszystkim na wychowaniu syna. Nie wiedziała wówczas, że kilka lat później nazwisko jej byłego męża pojawi się w jednej z najgłośniejszych afer szpiegowskich PRL.

Mąż Szmigielówny był podwójnym agentem. Został skazany

W 1975 r. Jerzy Pawłowski został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz USA. Ówczesna Wojskowa Służba Wewnętrzna już wcześniej miała wobec niego podejrzenia, które się potwierdziły.

Wyszło na jaw, że współpracował z polskim wywiadem wojskowym i bezpieką i prowadził działalność na dwa fronty pod pseudonimem "Paweł". Przekazywał CIA informacje dotyczące osób z kręgów polityczno-wojskowych. Była żona dopiero wtedy o wszystkim się dowiedziała.

Jerzy Pawłowski
Jerzy Pawłowski © Polish Press Agency (PAP), Public domain, via Wikimedia Commons

Jerzy Pawłowski został skazany na 25 lat więzienia, utratę praw publicznych oraz odznaczeń. Za kratami spędził ponad 10 lat. W 1985 r. został ułaskawiony i w ramach wymiany agentów wyszedł na wolność. Dalej mieszkał w Polsce. Zmarł 11 stycznia 2005 r.

Afera mocno odbiła się na Teresie Szmigielównie. Na kilka lat wycofała się z zawodu. Odeszła 24 września 2013 r. w wieku 83 lat. Została pochowana na cmentarzu Wawrzyszewskim w Warszawie.

Wybrane dla Ciebie