Polak w amerykańskiej wypożyczalni. Breszka z Gajdą przeszli samych siebie
Co może pójść nie tak przy zwykłym wypożyczeniu samochodu? Okazuje się, że… właściwie wszystko. W skeczu "Wypożyczalnia aut" Laura Breszka i Bartosz Gajda zabierają widzów do amerykańskiej wypożyczalni, gdzie zwykła rozmowa szybko zamienia się w komedię pełną nieporozumień.
Wypożyczenie samochodu za granicą nigdy nie było tak zabawne. Breszka i Gajda przechodzą samych siebie pokazując zderzenie dwóch różnych kultur. Największym wyzwaniem okazują się amerykańskie jednostki miary. Mile (w cale nie piłkarz", jardy, cale (nie te w telewizorze) i kolejne przeliczenia wywołują coraz większą konsternację. Bo co, kilometry na telewizory przeliczają ci Amerykanie? Próby zrozumienia, jak to wszystko działa, prowadzą do lawiny absurdalnych skojarzeń i żartów.
Wszystkiego dopełnia pracownica wypożyczalni – Polka, która od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych i doskonale odnajduje się w tamtejszych realiach, podczas gdy jej klient patrzy na nie z typowo polskiej perspektywy.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.