Rok temu wzięła ślub. Diana z "Rolnika" we łzach opowiedziała o zdradzie

Diana Stankiewicz, znana z 6. edycji programu "Rolnik szuka żony", opublikowała na Instagramie poruszający wpis. Uczestniczka show, która zaledwie rok temu wzięła ślub, opowiedziała o bolesnych doświadczeniach związanych ze zdradą. Do swoich słów dołączyła zdjęcie, na którym widać łzy spływające po jej twarzy.

Diana Stankiewicz z 6. edycji "Rolnik szuka żony" opowiedziała o zdradzie.Diana Stankiewicz z 6. edycji "Rolnik szuka żony" opowiedziała o zdradzie.
Źródło zdjęć: © Instagram
Karol Osiński

Diana Stankiewicz zdobyła rozpoznawalność w 2019 r., kiedy pojawiła się w programie "Rolnik szuka żony". Choć nie znalazła w nim miłości, kilka lat później stanęła na ślubnym kobiercu. Teraz ponownie zwróciła na siebie uwagę internautów. Po dłuższej nieobecności w mediach społecznościowych opublikowała emocjonalne wyznanie, w którym opisała swoje trudne przeżycia.

Diana Stankiewicz opowiedziała o zdradzie. Pokazała zdjęcie we łzach

Była uczestniczka programu TVP wyjaśniła, dlaczego przez dłuższy czas nie udzielała się w internecie. Przyznała, że odcięła się od mediów społecznościowych i ludzi, ponieważ – jak stwierdziła – tego oczekiwała od niej inna osoba. Następnie nawiązała do doświadczeń związanych ze zdradą i próbą ratowania relacji.

– Dziś wracam, by opowiedzieć Wam historię o tym, jak można oddać komuś całe serce, wybaczyć zdradę, dać kolejną szansę i mimo wszystko zostać z niczym – napisała.

Stankiewicz przypomniała również, że w październiku 2025 r. spełniło się jej marzenie o zamążpójściu. Wierzyła w trwałość małżeńskiej przysięgi i wspólną przyszłość. Jak jednak przyznała, jej szczęście nie trwało długo.

W październiku ubiegłego roku spełniło się moje największe marzenie. Zostałam żoną. Wierzyłam, że przysięga przed Bogiem, miłość i wspólne obietnice znaczą coś na całe życie. Myślałam, że właśnie zaczynam swoją bajkę. Niestety, pojawiła się ona… i mój wymarzony świat zaczął się rozpadać – wyznała.

W dalszej części wpisu opisała ból, jaki towarzyszy jej po utracie zaufania do bliskiej osoby. Przyznała, że przez długi czas broniła ukochanego, nawet gdy inni ostrzegali ją przed tą relacją.

– Najbardziej boli zdrada człowieka, którego uważało się za miłość swojego życia. Boli, kiedy Ty każdego dnia próbujesz poskładać swoje serce, a on spędza szczęśliwie czas z inną kobietą, jakbyś nigdy nie była częścią jego życia – napisała.

Do publikacji dołączyła fotografię, na której widać jej zapłakaną twarz, a także dwa czarno-białe zdjęcia ślubne. Na zakończenie zaapelowała do obserwatorów, aby nie zapominali o sobie, nawet gdy darzą drugą osobę silnym uczuciem. Zapowiedziała też, że zamierza opowiedzieć dalszą część swojej historii.

Diana z "Rolnik szuka żony" wzięła ślub w 2025 r. Tak wyglądał jej udział w programie

Przypomnijmy, że 4 października 2025 r. Diana Stankiewicz wyszła za mąż za mężczyznę o imieniu Filip, który jest policjantem. Informacje o ceremonii pojawiły się w mediach dopiero kilka tygodni później. Wśród gości znaleźli się również uczestnicy programu "Rolnik szuka żony".

Kobieta pochodzi z Suwałk. W 6. edycji programu "Rolnik szuka żony" zabiegała o względy Seweryna Nowaka. Rolnik zaprosił ją do swojego gospodarstwa wraz z innymi kandydatkami, w tym Marleną Bazylczuk.

Jej przygoda z programem zakończyła się jednak przed finałem. Diana zarzuciła Sewerynowi nieszczerość, gdy dowiedziała się, że utrzymywał kontakt z Marleną poza kamerami. Podczas jednej z rozmów skonfrontowała go z tymi informacjami, a następnie zdecydowała się opuścić gospodarstwo.

Po zakończeniu programu Stankiewicz nadal dzieliła się z internautami wydarzeniami ze swojego życia. W 2022 r. ogłosiła zaręczyny, jednak później poinformowała o rozstaniu. W 2025 r. ponownie stanęła na ślubnym kobiercu.

Internauci wspierają Dianę Stankiewicz. "Jesteś silniejsza niż myślisz"

Pod najnowszą publikacją byłej uczestniczki "Rolnik szuka żony" pojawiły się komentarze od osób, które postanowiły okazać jej wsparcie. Część internautów przyznała, że sama przeżyła podobne doświadczenia.

"Głowa do góry, za jakiś czas zdasz sobie sprawę, że ten człowiek nie był wart ani jednej twojej łzy" – napisała jedna z osób.

"Współczuję, znam ten ból." – dodała kolejna. Nie zabrakło również krótkich słów otuchy, takich jak "Tak mi przykro...".

"Głowa do góry. Przeżyłam to. Jesteś silniejsza, niż myślisz. Tulę" – czytamy w innym komentarzu.

Wybrane dla Ciebie