Stała w korku dwie godziny. Zapłakana zadzwoniła na 112. Prawnik zabrał głos

Jedna z użytkowniczek TikToka utknęła w korku na węźle Kąty Wrocławskie blisko Wrocławia. Spędziła w nim dwie godziny, co skłoniło ją do interwencji. Zalana łzami, zadzwoniła na numer alarmowy 112. Całą sytuację uwieczniła na TikToku, a jej nagranie stało się viralem. Do sprawy odniósł się popularny prawnik Marcin Kruszewski.

Zapłakana kobieta zadzwoniła pod nr 112, bo stała w korku.Zapłakana kobieta zadzwoniła pod nr 112, bo stała w korku.
Źródło zdjęć: © TikTok | @boenaadamczyk2
Karol Osiński

Wideo trafiło do sieci 26 czerwca 2026 r. Pani Bożena, użytkowniczka TikToka udostępniła nagranie, na którym zrozpaczona relacjonuje sytuację z węzła Kąty Wrocławskie nieopodal Wrocławia. Na nagraniu, które obejrzało już niemal 1,5 miliona użytkowników TikToka, użyła przekleństw.

Zalana łzami kobieta stwierdziła: - Żyjemy w k**** chorym kraju. Od godziny i 15 minut stoję w przepotężnym korku na węźle Kąty Wrocławskie Wrocław - zaczęła. Następnie dodała, że z tego powodu zdecydowała się zadzwonić na numer alarmowy 112.

- Przekierowali mnie na 19 111 (całodobowy numer Informacji Drogowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) - przyp. red.), nikt nic nie może zrobić, a są 33 stopnie Celsjusza, nie mam już wody w aucie. No przecież wszyscy na tej "patelni" tutaj stoimy - kontynuowała, po czym wystosowała prośbę do internautów o "puszczenie dalej" jej nagrania, aby ktoś ze służb został o tym poinformowany i pomógł ludziom stojącym w korku. Internauci zasugerowali kobiecie, że dzwoniąc pod nr 112 mogła naruszyć prawo.

Kobieta zadzwoniła na numer alarmowy 112, bo utknęła w korku. Głos zabrał prawnik

O sytuacji stało się na tyle głośno, że do sprawy odniósł się popularny w mediach społecznościowych prawnik Marcin Kruszewski, prowadzący profil "Prawo Marcina". Mężczyzna przybliżył sytuację, po czym wyjaśnił, czy kobieta dobrze zrobiła, informując o sprawie pod numerem alarmowym 112.

- O ile sytuacja związana z korkiem i temperaturą spowodowałaby zagrożenie dla jej zdrowia, to faktycznie 112 jest właściwym numerem. Jednak nie jest on do rozwiązywania naszych problemów w każdym aspekcie życia czy do informowania nas, jak mamy ominąć godzinny korek w okolicy Kątów Wrocławskich - zaczął Kruszewski, dodając:

Gdyby w tej sytuacji doszło do umyślnego, nieuzasadnionego blokowania numeru alarmowego, co utrudniałoby Centrum Powiadamiania Ratunkowego, to kobiecie groziłaby kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do półtora tysiąca zł. I w Polsce niestety nie raz do takich sytuacji dochodzi, bo ludzie na 112 potrafią dzwonić naprawdę z prawdziwymi głupotami.

Zaapelował także o cierpliwość i zaopatrzenie w wodę.

Wybrane dla Ciebie