Wiktor z "Rolnik szuka żony" nie wzbudził takiego zainteresowania jak inni rolnicy. Nie ma jednak wątpliwości, że trzy kandydatki, które napisały do niego listy, wykazały się zaangażowaniem w rozwój ich znajomości.
Na to, by ją kontynuować, szansy nie dostała Gabriela. Rolnik zakomunikował jej to w obecności Marty Manowskiej. Podczas 3. odcinka było widać, że ogłoszenie tej decyzji sprawiało mu spory problem.
Wybór był ciężki, ale... Gabrysiu, chciałbym ci podziękować i resztę programu kontynuować z Zuzią i Gosią – oznajmił.
Gabrysia w "Rolnik szuka żony" początkowo się uśmiechnęła i dała do zrozumienia, że nie ma z tym problemu. Inaczej było kilka chwil później, gdy zaproszono ją do rozmowy z produkcją programu. Wówczas emocje wzięły górę i uroniła kilka łez.
Myślałam, że to będzie inaczej, ale no... Nie mam szczęścia w miłości... – przyznała ze smutkiem.
Wybór wzbudził kontrowersje wśród widzów. Niektórzy podkreślali, że Wiktor ma podejmować decyzje zgodne z intuicją, jednak część internautów sugerowała, że Gabrysia najbardziej do niego pasowała.
"Wiktor, jak to facet. Podejmuje błędne decyzje. Z Gabrysią by mu najlepiej było", "Moim zdaniem źle zrobił. Dlaczego nie dał jej szansy?", "Gabrysia fajna, skromna kobieta. Zobaczymy, jak na tym wyjdzie", "Ważne, żeby on się dobrze czuł z decyzją", "Tego się nie spodziewałam. Typowałam Zuzę" – komentowali na Instagramie.
Zaskoczone były również pozostałe kandydatki. Zuzanna i Małgorzata spodziewały się, że to one zostaną wyeliminowane lub Wiktor zaprosi do siebie wszystkie trzy. Powód jego decyzji nie jest znany.
Wiadomo jedynie, że za faworytkę uważa Zuzannę. Z kolei z Małgorzatą podczas spaceru rozmawiał o tym, jak wygląda jego codzienność i praca w gospodarstwie. Kandydatka chętnie dopytywała o szczegóły, czym zyskała sobie jego uznanie.
Fajna, uśmiechnięta dziewczyna. I ładna też – mówił o niej po spacerze.