3. odcinek "Tańca z Gwiazdami" otworzyła Maryla Rodowicz. Zaśpiewała utwór "Czadu Maryla", a potem zasiadła za panelem jurorskim obok Iwony Pavlović, Tomasza Wygody, Rafała Maseraka i Julii Wieniawy. Jej noty są wliczane do końcowej punktacji. 80-letnia artystka dostała wyjątkowe miejsce.
Na tronie zasiadła dziś prawdziwa ikona, dama i królowa – napisano na profilu programu na Instagramie.
Internauci pozytywnie zareagowali na pomysł produkcji. Zwrócili uwagę, że piosenkarka o bogatym dorobku, która zapisała się w historii polskiej muzyki, została potraktowana adekwatnie do swojej pozycji w show-biznesie. Nie zabrakło również bardziej humorystycznych komentarzy.
"Królowa jest tylko jedna. W końcu wiadomo, kto nią jest", "Wspaniała i niepowtarzalna Maryla, na pewno będzie ciekawie", "Też mi się marzy taki tron, ale nie mam na koncie tylko hitów. Nie mam nawet jednego", "W Polsacie dali czadu", "Wygląda to epicko", "Podoba mi się", "Jest królowa i dworzanie. Będą leciały dziesiątki dla gwiazd", "Tylko ona w polskim show-biznesie na to zasługuje" – czytamy na Instagramie i Facebooku.
Maryla Rodowicz zadbała nie tylko o show, ale również o ciekawą stylizację. Postawiła na elegancką, monochromatyczną czerń z wyrazistymi, scenicznymi akcentami. Klasyczną, ciemną marynarkę zestawiła z długą, zwiewną i lekko prześwitującą spódnicą oraz sandałkami z ozdobnymi wiązaniami wokół kostek.
Największą uwagę przyciągała jednak monumentalna, wielowarstwowa biżuteria z kaskadowo opadających, srebrnych łańcuchów. Ozdoby dobrze komponowały się z jej długimi blond włosami.
Maryla Rodowicz o udziale w "Tańcu z Gwiazdami". "Znam swoje ograniczenia"
Maryla Rodowicz przyznała, że jest fanką "Tańca z Gwiazdami" i ogląda format, gdy tylko ma czas. Najbardziej ceni ekipę odpowiedzialną za kostiumy. Mimo tej sympatii wielokrotnie odmawiała udziału w rywalizacji o Kryształową Kulę.
Nie śmiałabym nawet o tym pomyśleć. Miałam problem, a to z biodrem, a to z kolanem… Znam swoje ograniczenia – skwitowała w Polsacie.