Dariusz Kosiec ma 64 lata i wciąż pracuje w Norwegii jako kierowca autobusów. Choć z racji wykonywanego zawodu mógłby skorzystać z wcześniejszej emerytury już w wieku 62 lat, zapowiada, że chce jeszcze przez pewien czas zostać za kierownicą.
Widzowie poznali go w piątej edycji "Sanatorium Miłości". Od początku dawał do zrozumienia, że ma jasne oczekiwania wobec partnerki, a w programie próbował nawiązać relację z Joanną i Anitą. Te znajomości nie przetrwały jednak próby czasu.
Kiedy Darek może przejść na emeryturę w Norwegii?
Kosiec w wywiadzie podkreślił, że jego sytuacja zawodowa w Norwegii daje mu możliwość wcześniejszego zakończenia pracy. Jednocześnie zaznaczył, że bardziej opłaca mu się pracować dłużej, bo to ma przełożyć się na wyższe świadczenie.
W Norwegii przysługuje mi wcześniejsza emerytura już w wieku 62 lat z racji wykonywanego zawodu, jakim jest kierowca autobusów. Nie ukrywam, że wolałbym pracować do 65 roku życia, ponieważ wtedy otrzymam wyższą emeryturę - przekazał w wywiadzie dla "Faktu".
Z jego słów wynika też, że planuje zostać kierowcą jeszcze przez ok. rok.
Życie po "Sanatorium miłości": ślub, rozwód i nowy związek
Po zakończeniu show w życiu Darka pojawiła się Jola, z którą wziął ślub. Małżeństwo szybko zakończyło się jednak rozwodem. Dziś Kosiec ponownie jest zakochany, a jego partnerka ma na imię Nela.
Wysokość świadczeń: minimalna emerytura
Kosiec będzie mógł liczyć przynajmniej na minimalną emeryturę w Norwegii, która wynosi ok. 157 171 koron norweskich brutto rocznie, co ma odpowiadać ok. 63 822 zł brutto w skali roku, czyli 5300 zł miesięcznie.
.