O nocnych godzinach pracy Karola III mówiła wcześniej królowa Kamila. Podczas wizyty na Samoa w 2024 r. żartowała, że jej mąż regularnie pozostaje przy biurku długo po tym, jak ona idzie spać.
Według źródeł cytowanych przez amerykański serwis Karol od lat słynie z ogromnego zaangażowania w pracę. Ma poświęcać dużo czasu na czytanie dokumentów, analizowanie szczegółów i przygotowywanie się do kolejnych obowiązków.
Król nie lubi odkładać spraw na później
Anonimowy informator RadarOnline twierdzi, że Karol ma trudności z zakończeniem pracy wraz z końcem oficjalnego dnia.
"Karol zawsze był niezwykle ambitny i na jego biurko nieustannie trafia ogromna ilość materiałów. Nie jest osobą, która wyłącza się tylko dlatego, że dzień pracy oficjalnie dobiegł końca" – przekazało źródło.
Inny rozmówca serwisu przypomniał, że podobny styl pracy towarzyszył Karolowi jeszcze przed objęciem tronu. Według niego obecny król zawsze chciał dokładnie poznawać szczegóły spraw, którymi się zajmował, zamiast jedynie zatwierdzać przygotowane dokumenty.
Po śmierci Elżbiety II i objęciu tronu w 2022 r. zakres obowiązków monarchy dodatkowo się zwiększył. Obejmuje on m.in. analizowanie dokumentów państwowych, korespondencję, spotkania oraz przygotowania do oficjalnych wydarzeń.
Otoczenie ma namawiać go do odpoczynku
Źródła cytowane przez RadarOnline twierdzą, że osoby pracujące z królem chciałyby, aby częściej odkładał dokumenty i przeznaczał więcej czasu na odpoczynek.
"Ma ogromne poczucie obowiązku i nie lubi myśli o pozostawieniu pracy na biurku, jeśli uważa, że mógłby ją dokończyć" – powiedział informator.
Według rozmówcy problemem ma być przede wszystkim znalezienie odpowiedniej równowagi między obowiązkami a regeneracją.
"Potrzebuje możliwości, by naprawdę się wyłączyć, wyspać i zregenerować" – stwierdziło źródło.
Nie przedstawiono jednak niezależnych dowodów wskazujących, że nocny tryb pracy Karola III negatywnie wpływa na jego stan zdrowia. Pałac Buckingham nie odniósł się do przedstawionych przez RadarOnline informacji.