Ed Sheeran z łzami w oczach podczas wystąpienia na scenie w Filadelfii skomentował ostatnie wydarzenia związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Brytyjski muzyk wreszcie postanowił odnieść się do wojny w Strefie Gazy i eskalacji napięcia na świecie.
Było to pierwsze takie przemówienie Sheerana od momentu, gdy zakończył współpracę z Macklemore’em na swojej trasie koncertowej po tym, jak raper wykrzyczał ze sceny "Free Palestine". Wówczas na brytyjskiego muzyka wylała się fala krytyki.
Ed Sheeran o roli artysty i krytyce wobec Izraela
Tymczasem podczas koncertu na stadionie w Filadelfii artysta wyznał, że przez lata nie chciał być postrzegany jako muzyk-aktywista. Jednak ostatnie wydarzenia, związane z jego trasą oraz uwikłaniem w spór dotyczący wolności słowa, doprowadziły go do zabrania głosu. Ed Sheeran zwrócił uwagę na to, jak konflikt izraelsko-palestyński dzieli ludzi na całym świecie i stawia artystów w trudnej sytuacji.
WIDEOCourteney Cox i Ed Sheeran w tańcu z "Przyjaciół" (2021)
Muzyk podkreślił, że to nie tylko temat polityczny, ale przede wszystkim "kwestia humanitarna". Wspomniał także dramatyczne wydarzenia z 7 października, kiedy to podczas festiwalu muzycznego w Izraelu doszło do brutalnych ataków Hamasu, które – jak zaznaczył – pogłębiły historyczne cierpienia społeczności żydowskiej.
To, co dzieje się w Strefie Gazy, jest katastrofalne, nieuzasadnione i niewspółmierne – podkreślił przy tym Ed Sheeran.
Swoje przemyślenia podsumował, mówiąc o rozmiarze zniszczeń, śmierci cywilów, dzieci oraz o niesprawiedliwościach systemowych, które – jak zauważył – nie mogą być pomijane także na terenach Zachodniego Brzegu.
W trakcie przemówienia artysta nie ukrywał wzruszenia. Popłynęły łzy, gdy mówił o cierpieniu i stracie, jaką ponoszą niewinni ludzie.
Sheeran podkreślił, że przez lata starał się dystansować od polityki, lecz w obecnych okolicznościach nie mógł dłużej zachować milczenia. Jego wystąpienie spotkało się z pozytywną reakcją publiczności w Filadelfii, mimo że stadion nie był w pełni zapełniony - donoszą amerykańskie media. Po zakończeniu przemówienia artysta wykonał utwór "Castile in the Hill".
Ed Sheeran odniósł się do sporu wokół Macklemore’a
Oświadczenie muzyka było także odniesieniem do niedawnych kontrowersji związanych z Macklemore’em, który został usunięty z trasy koncertowej Sheerana po wygłoszeniu serii krytycznych uwag pod adresem Izraela.
Amerykański raper Macklemore, który występował jako support przed Sheeranem, podczas koncertu w New Jersey wykrzyczał ze sceny hasło "Wolna Palestyna" i skrytykował działania Izraela. Pod naciskiem m.in. amerykańskiego miliardera Roberta Krafta i właścicieli stadionów, promotor trasy podjął decyzję o natychmiastowym usunięciu rapera z dalszych występów.