Według LaLuny podczas zawodów konnych temperatura sięgała nawet 45 °C. Gdy pojawiła się na miejscu, najpierw zwróciła się do obecnych tam nastolatków, a potem oddaliła się, by porozmawiać z ich rodzicami.
Jestem stąd i wstydzę się za was.[...] Nie chowajcie się. Gdzie są wasi rodzice? - relacjonowała na Instagramie.
Gwiazda programu "Diabelnie boskie" wdała się w wymianę zdań z kolejną grupą osób. Zarzucała organizatorom brak odpowiedzialności i narażanie koni na cierpienie. Podkreślała, że w wielu krajach podobne zawody były odwoływane ze względu na warunki pogodowe.
Domagała się wstrzymania imprezy, argumentując, że warunki są niebezpieczne dla zwierząt. Podczas relacji w sieci nie szczędziła wulgaryzmów, krytykowała organizatorów, sponsorów, komentatora zawodów oraz działania obecnej na miejscu policji.
Ogromny wstyd dla Dolnego Śląska, z którego pochodzę. [...] Zrobili sobie festyn i chcą w 45-stopniowym upale ujeżdżać konie. My na to nie pozwolimy. [...] Dostaliśmy zgłoszenie, dlatego tu jesteśmy. Jakiś koń już padł? - mówiła podczas nagrania.
Internauci podzieleni ws. interwencji LaLuny
Część internautów przyznała LaLunie rację. Pogratulowano jej determinacji, ponieważ była to kolejna interwencja celebrytki dotycząca zwierząt. Kilka miesięcy temu nagłośniła temat "patoschronisk", w których psy przebywały w złych warunkach.
"Dziewczyno, robisz świetną robotę", "Dziękuję w imieniu tych biednych zwierząt", "Jesteś wielka", "Popieram całą akcję", "To są moje rodzinne strony i też mi przykro", "Masz jaja", "Dobrze zrobiłaś" - czytamy.
Pojawiły się też opinie, jakoby reakcja 42-latki była przesadzona, a organizatorzy zadbali o zwierzęta. Przekazano, że wydarzenie w związku z upałem zostało przerwane, a koniom nie działa się krzywda.
"Przestańcie siać ferment. Gdy temperatura przekroczyła 34°C, konkursy zostały przerwane. [...] Wszystko odbywa się zgodnie z procedurami i z najwyższą dbałością o dobrostan koni. Mają stały dostęp do wody, w stajniach i boksach działają wentylatory, dostępne są hale do rozprężania, zraszacze oraz stanowiska do chłodzenia", "Twój język sprawia, że nie jesteś poważnie traktowana", "Zróbcie coś pożytecznego, a nie szukacie dymu tam, gdzie go nie ma" - napisano.