Złamała mu serce. Tego samego dnia oświadczył się innej kobiecie
W 1947 r. Kazimierz Rudzki przyszedł do jednej z łódzkich restauracji. Właśnie przeżył zawód miłosny - Danuta Szaflarska, w której podkochiwał się od kilku lat, odrzuciła jego oświadczyny. Tego wieczora aktor szukał pocieszenia w alkoholu. Kelnerka, która podawała mu kolejne kieliszki, kilka miesięcy później została jego żoną. Byli razem przez 28 lat.