Problem Krzysztofa Zanussiego. Aktorzy rezygnują z jego filmu

Krzysztof Zanussi stanął przed nieoczekiwanym problemem tuż przed startem prac nad swoim nowym filmem "Całopalenie". Twórca ujawnił, że dwoje kluczowych aktorów w ostatniej chwili zrezygnowało z udziału w projekcie. Jak tłumaczyli, nie odnajdują się w jego duchowej tematyce. — Powiedzieli wprost, że nie chcą w tym grać — przyznał 86-letni reżyser na kanale "Historia filmu".

Krzysztof ZanussiKrzysztof Zanussi
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Dwoje głównych aktorów zrezygnowało z udziału w filmie "Całopalenie" tuż przed rozpoczęciem zdjęć.
  • Krzysztof Zanussi wskazał na ideowe wątpliwości i niechęć do tematyki duchowej jako powód decyzji.
  • Reżyser w trybie awaryjnym zmienił obsadę i zapowiedział dalsze poszukiwania.

Krzysztof Zanussi ujawnił, że na dzień przed planowanym rozpoczęciem zdjęć do jego nowego filmu doszło do poważnego kryzysu obsadowego. Dwoje aktorów z głównych ról wycofało się, wskazując na niezgodę z duchową tematyką projektu.

Problem Krzysztofa Zanussiego. Aktorzy zrezygnowali z udziału w produkcji

Najważniejszy fakt dotyczy momentu rezygnacji — nastąpiła tuż przed startem zdjęć do filmu "Całopalenie". Zanussi podkreśla, że sytuacja postawiła zespół w pośpiechu i chaosie organizacyjnym. Reżyser, mający 86 lat, nie ukrywa, że to dla niego projekt szczególnie ważny.

Reżyser relacjonuje, że powodem wycofania były kwestie światopoglądowe oraz dystans do rozważań o duchowości. Jak zaznacza, rozmowy z aktorami odbywały się telefonicznie, a ich argumenty brzmiały podobnie. Podkreśla też zaskoczenie, bo decyzje zapadły po wcześniejszych ustaleniach obsadowych.

Ten projekt był planowany na 2026 r. Uzyskał pieniądze z kinematografii, natomiast był w zawieszeniu i nagle w pierwszych dniach grudnia 2025 r. okazało się, że trzeba natychmiast zrobić kilka dni zdjęciowych, ponieważ jakieś inne pieniądze, które były na ten film przeznaczone, przepadną. Bez obsady, bez dokumentacji, w dzikim pośpiechu ruszyliśmy z tą produkcją. Wynikało to z tego, że albo byśmy ruszyli, albo tego filmu miałoby już nie być - powiedział Krzysztof Zanussi na kanale YouTube "Historia filmu".

Zanussi przytacza stanowisko odtwórców ról:

Jest to pewnie mój ostatni film i szczególnie mi na nim zależy. Niemniej, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, dwoje aktorów do głównych ról, wcześniej już umówionych, odmówiło. Powiedzieli, że nie chcą w tym grać - kontynuował.

W innym miejscu dodaje: "W jakiś sposób, jeśli dobrze ich zrozumiałem, bo tłumaczyli mi to przez telefon, to była kwestia dystansu, że do tej tematyki nie chcą przylgnąć. Nie chcą o żadnych sprawach duchowych rozważać i że to jest im świat obcy. Oboje to powiedzieli, w różny sposób".

Awaryjne roszady w obsadzie

Reżyser opisuje, że musiał natychmiast przeorganizować role i w trybie awaryjnym przesunąć jednego z aktorów. Jak relacjonuje, decyzje o tym, z kim ostatecznie ruszą zdjęcia, zapadły dosłownie w przeddzień pierwszego dnia na planie. Dalsze kompletowanie obsady ma dopiero ruszyć szerokim frontem.

Zanussi tak streścił napięcie ostatnich godzin przed startem zdjęć: "Musiałem szybko szukać zmiany, przesunąć jednego aktora z jednej do drugiej roli. Ratowałem się naprawdę rozpaczliwie, bo dopiero dzień przed zdjęciami wiedzieliśmy, z kim to kręcimy i dalej do reszty filmu muszę teraz dopiero rozpocząć szerokie poszukiwania".

Twórca zaznacza, że to dla niego film wyjątkowy, być może ostatni w karierze. Mimo emocji, przyjmuje sytuację z rezygnacją i zapowiada dalszą pracę nad składem ekipy. Jak mówi, zaskoczenie było duże, jednak najważniejsze jest teraz dokończenie przygotowań i utrzymanie harmonogramu produkcji.

Zanussi konkluduje: "To bardzo duże zaskoczenie dla mnie, ale trzeba się też z tym pogodzić".

Wybrane dla Ciebie
Karolina Sawka spodziewa się dziecka. Pokazała zdjęcia ciążowego brzucha
Karolina Sawka spodziewa się dziecka. Pokazała zdjęcia ciążowego brzucha
Romanowska odkrywa kulisy "Nasz nowy dom". Remonty trwają krócej, niż myślisz
Romanowska odkrywa kulisy "Nasz nowy dom". Remonty trwają krócej, niż myślisz
Dawid Kwiatkowski musiał odwołać koncert. Mierzy się ze stratą
Dawid Kwiatkowski musiał odwołać koncert. Mierzy się ze stratą
Wzruszające pożegnanie Magdaleny Majtyki przez ekipę "Na Wspólnej". Umieścili nekrolog
Wzruszające pożegnanie Magdaleny Majtyki przez ekipę "Na Wspólnej". Umieścili nekrolog
Zostanie ojcem po 60. Karol Strasburger wkopał kolegę na wizji
Zostanie ojcem po 60. Karol Strasburger wkopał kolegę na wizji
Nieszczęśliwy romans doprowadził do tragedii. Tak wygląda grób Edwarda Żentary
Nieszczęśliwy romans doprowadził do tragedii. Tak wygląda grób Edwarda Żentary
Mateusz Pawłowski zatańczy z dziewczyną. To mówi o Kornelii
Mateusz Pawłowski zatańczy z dziewczyną. To mówi o Kornelii
Pogrzeb Magdaleny Majtyki. Poruszające słowa mistrza ceremonii
Pogrzeb Magdaleny Majtyki. Poruszające słowa mistrza ceremonii
Pojawiła się na wózku. To wdowa po słynnym reżyserze
Pojawiła się na wózku. To wdowa po słynnym reżyserze
Pogrzeb Magdaleny Majtyki we Wrocławiu. Tłumy pożegnały aktorkę
Pogrzeb Magdaleny Majtyki we Wrocławiu. Tłumy pożegnały aktorkę
Dwie rozprawy Rynkowskiego w 5 dni. Sąd podał szczegóły
Dwie rozprawy Rynkowskiego w 5 dni. Sąd podał szczegóły
Idziesz złą stroną chodnika? Nie jesteś dżentelmenem. Lady Irena radzi
Idziesz złą stroną chodnika? Nie jesteś dżentelmenem. Lady Irena radzi