Zarzuciła Emilii, że się nie szanuje. Teresa z "Sanatorium" krytykowana
"Ja bym do takiego faceta się nie odezwała. Nigdy" - komentowała Teresa w 9. odcinku "Sanatorium miłości". Z oburzeniem przyglądała się Henrykowi R. i Emilce, która wybaczyła mu randkę z Ewą. Na ten temat wypowiedzieli się również widzowie. Nie wszyscy zgodzili się z Teresą.
Henryk R. i Emilia całowali się na imprezie latynoskiej, a potem spędzili razem chwile w pokoju. Kolejnego dnia senior zaprosił na randkę Ewę. Spotkanie się nie udało, a pierwsza wybranka wybaczyła mu "skok w bok".
W 9. odcinku "Sanatorium miłości" zachowywali się jak para, a czułości i pocałunków znów nie brakowało. Tej bliskości podczas zadania kulinarnego przyglądała się Teresa. Nie rozumiała, dlaczego jej koleżanka była wyrozumiała.
Bardzo mnie zawiodła, bardzo. Nie myślałam, że kobieta może się tak nie szanować. Uważam, że została upokorzona. Ja bym do takiego faceta się nie odezwała. Nigdy — oceniła.
Z perspektywą Teresy zgodziła się tylko część internautów. Pozostali powoływali się na słowa Emilii, która zapewniała, że wybaczyła Henrykowi, ale "nie zapomniała i wyszła mu naprzeciw".
"Teresa jest zbyt radykalna. Może właśnie dlatego jest sama", "Powiedziała prawdę, facet jest w pokoju z Emilią, a potem leci do innej. On nie ma szacunku", "Przecież ślubu nie brali. Teresa, wyluzuj", "Ty nie buntuj Emilki", "Gdyby wszystkie kobiety reagowały tak, jak Teresa, to niektórzy panowie by się w końcu nauczyli", "Według mnie Teresa użyła zbyt mocnych słów. Trochę przesadziła" — czytamy na Instagramie i Facebooku.
Teresie z "Sanatorium miłości" nie spodobały się dekoracje Pawła
W 9. odcinku "Sanatorium miłości" Teresa była surowa również dla Pawła, z którym była w parze podczas zadania kulinarnego. Razem przygotowywali śniadanie, ale mieli inny sposób na dekorację dań. Seniorce nie spodobało się, że wokół ugotowanych jajek położył zielone dodatki.
Zbysiu, nie przesadzaj. To znaczy Paweł. Robisz choinkę. Brzydko to jest. No ja bym już z Tobą śniadania nie jadła, jakbyś takich gałęzi nawrzucał — oponowała.
Paweł postawił na swoim, a po jego stronie stanął gość specjalny odcinka. Katarzyna Bosacka przyznała, że danie było ładnie udekorowane. Gdy padły te słowa, pozostali kuracjusze zauważyli nietęgą minę Teresy.