"Familiada". Strasburger pod wrażeniem: "Maciek, no co ty"

Zespół Albatrosów wygrał główną wygraną w "Familiadzie". Uczestnicy zdobyli 26 395 złotych. W finale 200 punktów przekroczyli bracia Maciej i Mateusz. Ten drugi miał ułatwione zadanie, bo musiał zdobyć zaledwie 38 punktów.

Uczestnik "Familiady" dokonał niecodziennego wyczynuUczestnik "Familiady" dokonał niecodziennego wyczynu
Źródło zdjęć: © Facebook | Familiada
Maciej Gąsiorowski

Maciej uzyskał pięć maksymalnych odpowiedzi, co dało mu łącznie 162 punkty. Ostatniej odpowiedzi udzielił rzutem na taśmę, gdyż wcześniej miał kłopoty z pytaniem "Co przychodzi wiosną?"

- Maciek, no co ty! Same górne odpowiedzi dajesz - zdziwił się Karol Strasburger, odczytując wyniki.

Wcześniej zapytał się uczestnika o to: "Jak nazywamy zespół budynków mieszkalnych?" Za odpowiedź "osiedle" Maciek dostał 31 punktów. Za gwoździa przy pytaniu "Co można wbić?" zyskał 32 punkty, a za "Kolor wkładu długopisu?" i odpowiedź "Niebieski" - 34 punkty. Z kolei za "Co przychodzi wiosną?", czyli "ciepło" - 32 punkty. Na koniec usłyszał pytanie o "wzorzystego owada". Za motyla otrzymał 33 punkty.

Drugi z graczy miał zdecydowanie ułatwione zadanie. Maciek i Mateusz zdobyli łącznie 216 punktów. By wygrać wystarczyły trzy odpowiedzi.

- Najwyżej punktowane odpowiedzi jednego uczestnika! Tego nie było w "Familiadzie" od lat! - poinformowała produkcja teleturnieju TVP2 na swoim profilu na Facebooku.

Wybrane dla Ciebie