"Familiada". Strasburger pod wrażeniem: "Maciek, no co ty"
Zespół Albatrosów wygrał główną wygraną w "Familiadzie". Uczestnicy zdobyli 26 395 złotych. W finale 200 punktów przekroczyli bracia Maciej i Mateusz. Ten drugi miał ułatwione zadanie, bo musiał zdobyć zaledwie 38 punktów.
Maciej uzyskał pięć maksymalnych odpowiedzi, co dało mu łącznie 162 punkty. Ostatniej odpowiedzi udzielił rzutem na taśmę, gdyż wcześniej miał kłopoty z pytaniem "Co przychodzi wiosną?"
- Maciek, no co ty! Same górne odpowiedzi dajesz - zdziwił się Karol Strasburger, odczytując wyniki.
Wcześniej zapytał się uczestnika o to: "Jak nazywamy zespół budynków mieszkalnych?" Za odpowiedź "osiedle" Maciek dostał 31 punktów. Za gwoździa przy pytaniu "Co można wbić?" zyskał 32 punkty, a za "Kolor wkładu długopisu?" i odpowiedź "Niebieski" - 34 punkty. Z kolei za "Co przychodzi wiosną?", czyli "ciepło" - 32 punkty. Na koniec usłyszał pytanie o "wzorzystego owada". Za motyla otrzymał 33 punkty.
Drugi z graczy miał zdecydowanie ułatwione zadanie. Maciek i Mateusz zdobyli łącznie 216 punktów. By wygrać wystarczyły trzy odpowiedzi.
- Najwyżej punktowane odpowiedzi jednego uczestnika! Tego nie było w "Familiadzie" od lat! - poinformowała produkcja teleturnieju TVP2 na swoim profilu na Facebooku.