Karol Strasburger zwrócił się do parodiującego go stand-upera. "Jest granica"
Karol Strasburger po raz pierwszy publicznie odniósł się do popularnych parodii Błażeja Krajewskiego. Prowadzący "Familiady" docenia talent stand-upera, ale ma do niego jedną ważną uwagę. Chodzi o żarty dotyczące jego żony, dziecka i życia prywatnego. – Zostawiłbym z boku, drogi Błażeju – mówi Strasburger w rozmowie z Telemagazynem.
K. Osiński