Polski film w belgijskiej telewizji. "Czy mamy do czynienia z szarlatanem?"
Portal standaard.be przygotował zestawienie najciekawszych produkcji na sobotę 2 maja. W trzech propozycjach znalazł się polski film "Boże Ciało", zatytułowany po flamandzku "Corpus Christi". Zyskał bardzo dobrą recenzję.
"Boże Ciało", film w reżyserii Jana Komasy z brawurową rolą Bartosza Bieleni, opowiada o losach 20-letniego Daniela, wychowanka zakładu poprawczego, który, zwolniony warunkowo, wykorzystuje tymczasową wolność, aby wcielić się w księdza we wsi na południu Polski. Jego niekonwencjonalne metody prowadzenia mszy i modlitwy zwracają przeciwko niemu społeczność wsi, ale też prowokują ją do zmierzenia się z nieprzepracowaną traumą. Produkcja oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z 2011 roku, kiedy to wychowanek poprawczaka Patryk B., pełnił funkcję duszpasterza w parafii w Budziskach na Mazowszu.
Produkcja z 2019 roku otrzymała masę nagród. "Boże Ciało" zostało uhonorowane dziesięcioma statuetkami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych oraz jedenastoma Orłami, a film znalazł się w ścisłej czołówce nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.
Czy mamy do czynienia z szarlatanem w stroju kapłańskim? Polska wieś zastanawia się głośno, kiedy nieletni przestępca przyjmuje święcenia kapłańskie w tym zaskakującym hicie z 2019 roku - czytamy w zapowiedzi polskiego filmu na belgijskiej stronie internetowej.
Film Jana Komasy o godz. 21:45 pokaże stacja VRT Canvas, która działa od 2023 roku. Skierowana jest do widzów posługujących się językiem flamandzkim w Belgii, Holandii i Luksemburgu.
Oprócz "Bożego Ciała" serwis standaard.be rekomendował także, by zobaczyć seriale "Trigger Point: Stan zagrożenia" (brytyjska produkcja") i lokalne "Van Vlees en Bloed".