W 9. odcinku "Sanatorium miłości" uczestnicy udadzą się na kulinarne warsztaty z Katarzyną Bosacką. Będą rywalizować pod hasłem "Pokaż mi, jak karmisz, a zobaczę, jak kochasz". Anna inaczej zinterpretuje to hasło i wyrzuci emocje, które trzymała w sobie. Powie Aleksandrowi, że może zmienić obiekt zainteresowań, bo nie spełnia jej oczekiwań.
Pierwszego dnia mojego pobytu zachwyciłam się tobą. Postrzegałam cię jako mężczyznę z bardzo wysokich sfer. Toteż myślałam, że mogę postawić ci poprzeczkę bardzo wysoko, że będziesz się starał — zacznie.
Kuracjuszka nie będzie ukrywała, że pomyliła się co do niego. Zasugeruje, że stracił u niej przy bliższym poznaniu. Ponadto oświadczy mu, że nie reprezentuje tego samego poziomu, co ona.
Natomiast w kolejnych dniach zderzyłam się z rzeczywistością. Wyśmiałeś mój poziom – czerwone dywany, limuzyny. A to jest mój poziom! Nie ośmieszyłeś mnie, ośmieszyłeś siebie — podsumuje.
"Sanatorium miłości". Anna zrobiła Aleksandrowi "test portfela"
Anna z "Sanatorium miłości" w poprzednich odcinkach przeprowadziła "test portfela". Zaproponowała Aleksandrowi, by spontanicznie udali się na wycieczkę taksówką do Warszawy z miejsca turnusu, czyli Konstancina-Jeziorny. Nie zgodził się.
Ja już mam pewien swój poziom. Poddałam jednego mężczyznę już, że tak powiem, testowi portfela. Nie przeszedł go, jak ja miałam czas wolny. Zapoznałam pana z taksówki, zapytałam, ile na Stare Miasto do Warszawy. Co to jest 180 zł? Myślę, że to jest żadna cena. [...]. I proponuję — nie. Oj, to był ten test. No już koniec, pozamiatane. Na starość nie możemy tak biedować i dziadować — tłumaczyła potem w rozmowie z Martą Manowską.
9. odcinek "Sanatorium miłości" widzowie TVP1 zobaczą w najbliższą niedzielę 3 maja o 21:25. Jak sądzicie, Aleksander odpowie Annie czy nie zareaguje na jej słowa?