Jej 3-letni syn jest chory. Gwiazda serialu TVP usłyszała smutną diagnozę
W czasie, gdy Polacy oglądali transmisję charytatywną Łatwoganga, aktorka Marta Chyczewska usłyszała smutną diagnozę. Dotyczyła jej 3-letniego syna Leona. "Przed nami długa droga, wyślijcie nam trochę siły" - napisała. Gwiazda serialu "Leśniczówka" mogła liczyć na internautów.
Marta Chyczewska końcówki kwietnia nie będzie miło wspominać. Zamiast szykować się do majówkowego wyjazdu, ostatnie dni spędziła u lekarzy z synem (Léon Bouvyer urodził się w 2023 roku). Na co choruje?
20 kwietnia, kiedy cała Polska zbierała pieniądze na chore dzieci, u mojego dziecka zdiagnozowano białaczkę limfoblastyczną typu b. Przed nami długa droga, wyślijcie nam trochę siły — napisała na Instagramie.
Gwiazda "Leśniczówki" opublikowała czarno-białe zdjęcie, na którym syn się do niej przytula. Internauci nie zawiedli. Pod wpisem pojawiły się komentarze wspierające aktorkę. Niektórzy dzielili się swoimi historiami.
"Moja córeczka w wieku 7 lat zachorowała na białaczkę. Teraz ma 20 lat. Od roku jest szczęśliwą mamą. U was też tak będzie", "Marta, ściskam cię najmocniej. Wygracie tę walkę", "Myślę o was codziennie. Wysyłam całą moją siłę", "Bardzo mi przykro, że przez to przechodzisz. Nie mogę sobie wyobrazić, jakie to trudne", "Trzymajcie się. Będzie dobrze" — pisali.
Wskazana przez Martę Chyczewską choroba nazywana jest również nowotworem krwi. Czasopisma naukowe (np. "Blood", "The lancet Haematology" i "Journal of Clinical Oncology") opisują ten rodzaj nowotworu jako najczęściej występujący u dzieci, który udaje się wyleczyć w ponad 80 proc. przypadków.
Marta Chyczewska o miłości do syna. "Bezwarunkowa i potężna'
37-latka nie ukrywa, że z synem Leonem łączy ją wyjątkowa więź. W jego 2. urodziny opublikowała wspólne zdjęcie, do którego dołączyła krótkie rozważanie o matczynej miłości. Zwróciła się do osób przekonanych, że macierzyństwo to koniec wolności.
2 lata temu pojawiła się istota, która odebrała mi sen, ciszę, czas wolny i resztki zdrowego rozsądku. W zamian dała mi miłość tak dziką, bezwarunkową i potężną, że czasem aż trudno oddychać. Nie słuchajcie tej gadki, że dzieci to koniec wolności — to początek szaleństwa, ale z najpiękniejszym sensem — wyznała.