40-letni producent "Love Island USA" nie żyje. Zmarł podczas zdjęć

James Barker, producent wykonawczy amerykańskiej wersji programu "Love Island", zmarł podczas pobytu na Fidżi, gdzie realizowany jest obecnie ósmy sezon popularnego reality show. Informację o jego śmierci 15 czerwca potwierdziły stacja Peacock oraz firma produkcyjna ITV America we wspólnym oświadczeniu przekazanym mediom.

Nie żyje James Barker, producent "Love Island USA". Miał 40 latNie żyje James Barker, producent "Love Island USA". Miał 40 lat
Źródło zdjęć: © Instagram @chaoticdj, NBC
Kacper Kulpicki

James Barker miał 40 lat. Szczegóły dotyczące przyczyny jego śmierci nie zostały ujawnione. Wiadomo jedynie, że doszło do niej w wyniku "nagłego problemu medycznego" podczas pobytu na Fidżi z ekipą "Love Island USA". Firma produkcyjna ITV America oraz platforma streamingowa Peacock opublikowały wspólne oświadczenie.

Niewyobrażalna strata Jamesa jest głęboko odczuwana nie tylko przez całą ekipę produkcyjną "Love Island USA", lecz także przez wszystkich pracowników ITV i Peacock. Był uwielbianym i niezwykle cenionym członkiem naszej wspólnej rodziny. Jego życzliwość, talent i zaangażowanie pozostawiły niezatarte piętno na nas wszystkich oraz na każdym, kto miał przywilej go znać i z nim pracować. Składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom - napisano.

James Barker był związany z amerykańską wersją "Love Island" od 2020 roku. Zaczynał jako producent odpowiedzialny za tzw. warstwę fabularną programu (story producer), a z czasem awansował na producenta wykonawczego. Funkcję tę pełnił przez ostatnie trzy sezony reality show.

Odpowiadał nie tylko za realizację programu, ale również za elementy postprodukcji oraz oprawę muzyczną. W trakcie swojej kariery pracował przy innych produkcjach telewizyjnych, takich jak "Pawn Stars" ("Gwiazdy lombardu"), "Queer Eye", "Love Island Games" oraz "Are You My First?".

Producent "Love Island USA" nie żyje. Zdjęcia nie zostaną przerwane

Według portalu TMZ twórcy "Love Island USA" planują upamiętnić Jamesa Barkera w jednym z najbliższych odcinków programu. Produkcja ma oddać mu hołd na antenie, podkreślając jego wkład w rozwój formatu.

Jednocześnie zdjęcia do kolejnego sezonu na Fidżi według przypuszczeń mają być kontynuowane zgodnie z wcześniej przyjętym harmonogramem.

Wybrane dla Ciebie