- Miałem tremę. Naprawdę miałem - powiedział na wstępie Daniel Olbrychski wspominając pracę na planie "Rancza". Goszcząc w "Pytaniu na śniadanie", legendarny aktor przybliżył kulisy swojego bohatera. Okazuje się, że w serialu zagrał razem ze swoim prywatnym koniem.
Daniel Olbrychski w 11. sezonie "Rancza", który ma mieć emisję w TVP już w grudniu (po zakończeniu drugiego sezonu polskiego serialu "Gra z cieniem"), gra kuzyna Jana i Stacha Japyczów (Leon Niemczyk i Franciszek Pieczka). Do Wilkowyj Ignacy Japycz przyjeżdża aż z Australii. To właśnie on symbolicznie zastępuje Stacha na słynnej ławeczce. Robi to w imponujący sposób.
Produkcja wymyśliła taką scenę, że ja siedzę na ławeczce jak James Coburn w "Siedmiu wspaniałych", z kapeluszem. Miałem wejście jak z westernu amerykańskiego - wyznał Olbrychski w "Pytaniu na śniadanie".
Ze swoim koniem spędził dwa dni na planie serialu "Ranczo". - Siedziałem w siodle, bo również mojego konia zaangażowali, który pięknie dwa zdjęcia wykonał. I on się nie mylił w niczym - pochwalił swojego wierzchowca.