Sharon Stone była o krok od śmierci. Teraz zdradza, co wtedy zobaczyła

Sharon Stone po latach wróciła do jednego z najbardziej niezwykłych doświadczeń w swoim życiu. Aktorka przeżyła udar, który niemal doprowadził do jej śmierci. W najnowszej rozmowie opowiedziała o tym, co miała zobaczyć w tamtym czasie. Jej relacja jest niezwykła.

Global Nobel Laureates Assembly on Artificial Intelligence and Nuclear War in Rome
ROME, ITALY, JULY 16:
U.S. actress Sharon Stone speaks during the last day of the Global Nobel Laureates Assembly on Artificial Intelligence and Nuclear War at the Capitoline Hill in Rome, Italy, on July 16, 2026. (Photo by Riccardo De Luca/Anadolu via Getty Images)
Anadolu
assembly, global nobel laureates assembly, rome, anadolu, nuclear war, summit, conference, editorial photoSharon Stone była o krok od śmierci. Teraz zdradza, co wtedy zobaczyła
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Sharon Stone wróciła wspomnieniami do udaru i krwotoku mózgu z 2001 r., gdy miała 43 lata.
  • W rozmowie na podcaście Mayim Bialik mówiła o doświadczeniach podczas badania MRI i później, już w domu.
  • Aktorka łączy jedno z tych przeżyć z późniejszą sytuacją swojego syna Roana.

Sharon Stone należy do najbardziej rozpoznawalnych aktorek Hollywood. Gwiazda "Nagiego instynktu" przez lata nie ukrywała, że przeszła bardzo trudny okres. W 2001 r. doznała krwotoku podpajęczynówkowego i przez pewien czas walczyła o życie. Po tym wydarzeniu jej życie zmieniło się niemal całkowicie.

Po wyjściu ze szpitala Sharon Stone długo zmagała się ze skutkami dramatycznych wydarzeń. Aktorka wspominała, że nie mogła normalnie spać w nocy, za to w ciągu dnia często zasypiała. Właśnie wtedy miały pojawić się niezwykłe doświadczenia, o których zdecydowała się opowiedzieć dopiero po latach.


WIDEO
Nie byli na to gotowi. Tłumy turystów chcą zobaczyć drzewa guayacan, które zakwitły wcześniej niż zwykle


Aktorka wróciła również pamięcią do wydarzeń z 2001 r. Jej stan był wówczas tak poważny, że lekarze mieli oceniać jej szanse na przeżycie na zaledwie 1–5 proc. Stone mówiła później, że jej mózg krwawił przez dziewięć dni, a po opuszczeniu szpitala musiała praktycznie od nowa uczyć się podstawowych czynności, w tym mówienia, chodzenia i czytania. Powrót do sprawności był długim procesem, który mocno wpłynął także na jej życie zawodowe.

Stone opowiedziała także o tym, co zapamiętała z pobytu w szpitalu podczas badania MRI. Wspominała niezwykłe wrażenie szybkiego "przelotu" przez intensywne, białe światło. Miała również zobaczyć osoby, które znała, choć – jak podkreślała – już nie żyły.

Po latach aktorka zdecydowała się wrócić do tych wspomnień i opowiedzieć o nich publicznie, przyznając, że doświadczenia z okresu walki o życie na zawsze zmieniły jej spojrzenie na własne życie.

Na samej górze zobaczyłam kilku moich przyjaciół, którzy odeszli. To było tak piękne – mówiła na podcaście Mayim Bialik.

Sharon Stone była o krok od śmierci

Według relacji Stone późniejsze wydarzenia rozegrały się już w domu. – Kiedy pierwszy raz wróciłam ze szpitala, nie mogłam spać w nocy, a spałam w dzień. Gdy leżałam na kanapie, śpiąc i nie śpiąc, te kule jakby mi się pokazały. Te pięć kul jakby ze mną rozmawiało, ale w cyfrowym języku – opowiadała.

Dodała, że sytuacja trwała przez kilka dni, a obiekty wyglądały jak poruszające się, pulsujące światła ze złotymi wirami. Aktorka przekonywała, że mimo tego, jak blisko była śmierci, nie czuła strachu.

Byłam ciekawa – mówiła, dodając, że odczuwała spokój. Z jej słów wynika, że pytała, czy ma przeżyć: – W kółko mówiłam: "Nie wiem, czy mam tu zostać, czy mam umrzeć". A one powiedziały: Masz zostać – relacjonowała.

Sharon Stone połączyła swoje niezwykłe doświadczenia z losem najstarszego syna, Roana, którego adoptowała w 2000 r. razem z ówczesnym mężem Philem Bronsteinem. Aktorka wspominała, że zależało jej, by syn nie został sam.

Stone i Bronstein rozwiedli się w 2004 r., a Roan zamieszkał głównie z ojcem. Aktorka po latach mówiła, że miała poczucie, iż "został jej zabrany". Podkreślała jednak, że ich relacja pozostała bliska. Dziś Roan ma 26 lat. Stone adoptowała później dwóch kolejnych synów.

Wybrane dla Ciebie