Zdjęcia wykonano latem podczas rodzinnych wakacji na Sardynii. Brooks Nader wypoczywała na niewielkiej łodzi razem z matką Holland, ojcem Breaux oraz siostrą Sarah Jane.
W pewnym momencie zdjęła górę stroju kąpielowego i wskoczyła do wody, a po powrocie na pokład nadal pozostawała topless. Fotografie wywołały później dyskusję w mediach społecznościowych. Jak opisuje "People", szczególne emocje wzbudził fakt, że na łodzi znajdował się również jej ojciec.
29-latka odniosła się do komentarzy w rozmowie z "Entertainment Tonight". - Bawiłam się najlepiej w życiu. Nie obchodzi mnie, że nie jestem z Europy. Jestem z Luizjany - powiedziała, odnosząc się do bardziej swobodnego podejścia do opalania topless w części Europy.
Nader tłumaczyła, że wychowała się w domu z samymi siostrami i nagość nie jest dla nich szczególnie krępującym tematem. - Wychowałam się w domu pełnym dziewczyn. Jako siostry cały czas widziałyśmy się nago - stwierdziła.
"Wybiórczy wzrok"
Jak podaje "People", modelka zapewnia również, że jej ojciec nie był w żaden sposób zakłopotany sytuacją. - Mój tata jest półślepy, więc nawet nie zauważył. Powiedział: "nie obchodzi mnie to". Ma wybiórczy słuch i wybiórczy wzrok - żartowała Nader.
Celebrytka zaznaczyła, że podczas wyjazdu po prostu dobrze się bawiła i nie zastanawiała się nad tym, że ktoś może ją fotografować.
Brooks Nader jest modelką znaną m.in. z "Sports Illustrated". W ostatnim czasie Amerykanka zwróciła na siebie dodatkową uwagę dzięki udziałowi w nowej odsłonie "Baywatch" oraz rodzinnemu reality show "Love Thy Nader".