Nie żyje piosenkarz Jerzy Malota. Zmarł w hospicjum
W wieku 85 lat w hospicjum w Środzie Śląskiej zmarł Jerzy Malota. Informację przekazał wrocławski oddział Związku Artystów Scen Polskich, który podał też termin pogrzebu na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu.
Debiut na I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie
Jerzy Malota zostanie pochowany 7 maja o godz. 10:40 na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Jego kariera trwała od 1962 roku, kiedy to wystąpił na I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. W konkursie znalazł się w "Złotej Dziesiątce" laureatów, obok m.in. Czesława Niemena, Karin Stanek i Heleny Majdaniec. Po festiwalowym sukcesie, razem z innymi zwycięzcami, wyruszył w dwumiesięczną trasę koncertową z zespołem Czerwono-Czarni.
Luxemburg Combo i występy w Opolu
Urodzony 8 stycznia 1941 r. w Krakowie artysta dołączył w tym samym roku do zespołu Luxemburg Combo. W tym składzie solistami byli także: Anna Cewe, Sława Mikołajczyk, Toni Keczer, Janusz Godlewski i Józef Ledecki. W 1963 roku zadebiutował na festiwalu w Opolu, gdzie w sumie wystąpił czterokrotnie.
Teksty jako Marek Kilarski i zagraniczne koncerty
Po rozpadzie Luxemburg Combo współpracował m.in. z zespołami wrocławskiego pianisty jazzowego Tadeusza "Errolla" Kosińskiego, a także z grupą Bez Atu, która towarzyszyła na estradzie m.in. Filipinkom. Malota działał też jako autor tekstów piosenek pod pseudonimem Marek Kilarski. Pisał m.in. dla Filipinek utwory: "Nie wierz chłopcom", "On jest tu", "Pali się, moja panienko", "To my nieznajomi". Pod koniec lat 70. i w latach 80. koncertował w różnych składach również poza Polską. Występował m.in. w Skandynawii i w USA, w klubach polonijnych.