Borys Szyc 26 kwietnia o poranku był gościem na transmisji Łatwoganga. Aby zmotywować darczyńców do większych wpłat, przekazał na aukcję pozłacaną miniaturę klapsera z serialu "Heweliusz". Na tym nie poprzestał.
Internauci namówili aktora, by pochwalił się formą fizyczną. Początkowo oponował i postawił warunek — osiągnięcie kwoty 95 mln zł. Gdy to się udało, postanowił dotrzymać obietnicy.
Moja żona się teraz wstydzi, wiem o tym. Przepraszam cię, kochanie, ale wiesz, że muszę - mówił.
Borys Szyc wstał sprzed komputera i zaczął ściągać koszulę. Wtedy zatrzymał go Łatwogang. Przestrzegł, że pokazywanie gołego torsu może zostać źle odebrane przez algorytmy platformy i poskutkować zablokowaniem transmisji.
Nie możemy. Mogłaby być afera — zakomunikował.
Wtedy gwiazdor znany z filmów "Vinci" i "Wojna polsko-ruska" ograniczył się do pokazania bicepsów. Po wszystkim stwierdził, że "był gotów", więc widzowie nie mogą mieć do niego pretensji.
Borys Szyc rozbawił ich również naśladowaniem głosów postaci z popularnych filmów oraz rozmową z Wojciechem Szczęsnym. Razem z Łatwogangiem namówił bramkarza, by przemyślał obietnicę rzucenia palenia, gdy uda się zebrać 500 mln.
Szyc u Łatwoganga o pracy na planie "Heweliusza"
Dodatkowo artysta wyznał, że jednym z jego największych osiągnięć zawodowych jest serial "Heweliusz". Wspominał kulisy pracy nad produkcją. Wcielił się w niej w główną rolę kapitana Andrzeja Ułasiewicza, który zginął podczas katastrofy statku.
Poznałem jego żonę i córkę. Miałem cały background rodziny, która będzie oglądać ten serial. Było to dla mnie totalnie ważne i wzruszające przeżycie. To było trudne emocjonalnie. Były też trudne chwile pod względem fizycznym. Sama katastrofa promu była kręcona przez 30 dni — opowiadał.
Borys Szyc dodał, że sceny zatonięcia "Heweliusza" były nagrywane na sztucznym basenie w studiu w Brukseli. Gdy polska ekipa zakończyła pracę, na plan wszedł Tom Cruise, by nakręcić skoki do wody do swojego filmu. Transmisja Łatwoganga zakończyła się o 21.37. Udało się zebrać ponad 250 mln zł.