Majewska o emeryturach artystów. Skomentowała narzekania Rodowicz

Alicja Majewska zabrała głos w medialnej dyskusji wokół emerytur artystów. 78-letnia piosenkarka w Kozaczku dała do zrozumienia, że nie wszyscy narzekają na niskie świadczenia. Stanęła w obronie Maryli Rodowicz. "Nie występuje dlatego, że ma niską emeryturę" - argumentowała.

Majewska o emeryturach artystów. Tak mówiła o RodowiczMajewska (L) o emeryturach artystów. Tak mówiła o Rodowicz (P)
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Specyfika pracy artystycznej już w czasach PRL sprawiała, że nie wszyscy twórcy gromadzili kapitał emerytalny w taki sam sposób (część pracowała na podstawie honorariów np. za koncerty, a nie etatowego zatrudnienia). To przełożyło się na wysokość ich świadczenia.

80-letnia Maryla Rodowicz dostaje co miesiąc około 2 tys. zł emerytury. W podcaście "Wojewódzki & Kędzierski" ironizowała, że "więcej przejadają jej koty" i narzekała, że wciąż musi pracować, by utrzymać luksusową willę w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą. Alicja Majewska, która dostaje jeszcze mniejszą emeryturę (ok. 1000 zł), postanowiła wytłumaczyć starszą koleżankę.

Nie występuje dlatego, że ma niską emeryturę, tylko dlatego, że kocha śpiewać i ludzie kochają ją. Gdyby miała wysoką emeryturę, to jak żyłaby bez śpiewania? Ja sobie nie wyobrażam Maryli bez jeżdżenia na koncerty. To jest nasza potrzeba. [...] Nie śpiewamy dlatego, że musimy, tylko dlatego, że nas chcą i że lubimy, kochamy — mówiła w Kozaczku.

Alicja Majewska nie chce narzekać na emerytury i sytuację artystów

Alicja Majewska dyplomatycznie odniosła się do tematu, który od kilku tygodni budzi kontrowersje. Artyści przekonują o zasadności rządowego projektu zakładającego dopłaty do emerytur dla najbiedniejszych artystów oraz zapewnienie im dostępu do służby zdrowia. Udowodniła, że nie wszyscy przedstawiciele jej grupy zawodowej narzekają na swoją sytuację.

Zawsze ubolewam nad tym, że w ogóle ktokolwiek, nie tylko nie artyści, mają niskie emerytury. [...] My, którzy koncertujemy, nie narzekamy w żadnym wypadku. Wspaniale, że dożyliśmy czasów innego standardu życia estradowego, że nam dobrze bardzo płacą, że stać nas na lekarzy, lepsze samochody. [...] Nie ubolewam, a śpiewam. Kocham i doceniam to, że ludzie [...] przychodzą na koncerty — podsumowała.
Wybrane dla Ciebie