Zginął tragicznie w 2016 skacząc ze spadochronem. Był filmowcem "M jak miłość"

Operator filmowy Damian Pietrasik zginął podczas skoku spadochronowego w Jastarni. Do wypadku doszło 26 lipca 2016 r. Prokuratura ustaliła, że doszło do splątania linek w spadochronie zapasowym.

Damian Pietrasik zginął tragicznieDamian Pietrasik zginął tragicznie
Źródło zdjęć: © Filmpolski
Maciej Gąsiorowski

Damian Pietrasik, operator filmowy znany z pracy przy serialach "Na Wspólnej", "M jak miłość" i "Na dobre i na złe", zginął tragicznie podczas skoku spadochronowego w Jastarni. 44-letni mężczyzna wyskoczył z samolotu z innymi skoczkami, a problemy zaczęły się na etapie otwierania czaszy. Awarii uległ spadochron główny, a zapasowy się nie otworzył.

Co ustaliła prokuratura po wypadku w Jastarni?

Michał Kierski z Prokuratury Rejonowej w Pucku wskazał ustalenia śledczych dotyczące tragedii.

Wyskoczyli z samolotu na wysokości czterech tysięcy metrów i utworzyli figurę. Potem się "rozeszli" i każdy indywidualnie miał otworzyć swój spadochron. Jak wstępnie ustaliliśmy, 44-latkowi z Warszawy nie otworzył się spadochron. Zgodnie z zasadami odrzucił go. Niestety, drugi nie otworzył się do końca, bo splątały się linki. 44-latek z dużą prędkością spadł na lądowisko. Nie udało się go uratować - powiedział wówczas prokurator w TVN24.


Wiadomo, że śledczy badali okoliczności wypadku, sprawdzali sprzęt i przesłuchiwali świadków. Wskazano również, że podczas skoku Pietrasik miał kamerę zamontowaną na kasku.

Operator filmowy został pochowany na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.

Wybrane dla Ciebie