Aleksander Sikora na archiwalnym kadrze z dzieciństwa miał 14 lat i był szczuplejszej postury. Miał też inną fryzurę, dlatego trudno było go rozpoznać. Sam zainteresowany obok zdjęcia zostawił przewrotny opis.
Skoro Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie, to może ja wrócę do wagi z 2004 r.? - zapytał na Instagramie.
Internauci nie ukrywali, że gospodarz "Halo, tu Polsat" bardzo się zmienił i mieliby trudność, by poznać go na ulicy. Część osób proponowała, by Aleksander Sikora wrócił do fryzury sprzed lat.
"Do wagi? Do fryzury wróć chyba", "Myślałam, że to młody Ryan Gosling", "Kurcze, patrzę, co to za dziewczę, a dopiero później oko smyknęło na opis", "Nie do poznania", "Panie, bym cię nie poznał", "W życiu bym nie powiedziała, że to ty", "Olek, nie wymyślaj", "Ale chucherko. Dieta arbuzowa?", "Teraz jest zdecydowanie lepiej", "Ale przemiana. Kto by pomyślał", "Urocze. Zazdroszczę wspomnień", "I wtedy i teraz równie przystojny" - pisali.
Aleksander Sikora o dzieciństwie w latach 0. "Świat miał więcej kolorów"
Prezenter regularnie raczy swoich obserwujących fotosami z rodzinnego archiwum. Jakiś czas temu udostępnił portret z czasów, gdy był kilkulatkiem. Przy okazji podzielił się przemyśleniem, jakoby w latach 90. świat był bardziej kolorowy.
Ten temat poruszył również w jednym z wywiadów. Aleksander Sikora z nostalgią wrócił pamięcią do okresu wakacji, które jako dziecko spędzał u babci. Docenił swoich bliskich, że nauczyli go odpowiedzialności, jednocześnie nie strasząc nadmierną dyscypliną i krzykiem.
To był czas, w którym świat miał więcej kolorów, a dzień był jak niekończąca się przygoda. Byłem dzieciakiem z wyobraźnią większą niż pokój, w którym spałem. Uwielbiałem występy przed rodziną, robiłem domowe "teleturnieje", gdzie sam byłem prowadzącym, uczestnikiem i widownią. No i tak to się chyba zaczęło… - wspominał w Plejadzie.