Andrzej z Plutycz z "Rolnicy. Podlasie" wciąż modernizuje swoje gospodarstwo. W nowym nagraniu wyjaśnił, dlaczego musi skuć nierówny fragment betonu, który został wylany obok budynku gospodarczego.
Kolejny dzień wylewania betonu. Tutaj fachowiec wyciął beton, ale to musi być równo zalane, żeby mróz nie rozsadził. Trochę narzucaliśmy tu kamieni, a teraz to trzeba zbić. Tylko najgorsze jest to, że nie mam młotka, tego dużego. To może siekierą? Będziemy do jutra kuć - analizował na YouTube.
43-letni rolnik zaczął kuć beton za pomocą wspomnianej siekiery, jednak efekty nie były zadowalające. Podobnie było, gdy próbował robić to małym młotkiem. Nieco skuteczniejsza okazała się piła, jednak efektem ubocznym był biały pył, który błyskawicznie rozniósł się wokół świeżo pomalowanego domu.
Patrz, bo świeżo chata pomalowana, a na nią leci - skarżył się Jarek. - Niechętnie się za to zabieram. Nie chce pęknąć, bo jest grubo - odpowiedział starszy z braci Onopiuków.
"Rolnicy. Podlasie'. Widzowie drwią z Andrzeja z Plutycz: 'śmiechu warte"
Widzowie nie docenili ich gorliwości. Część osób nie ukrywała rozbawienia, a inni wskazywali, że Andrzej z Plutycz nie był odpowiednio przygotowany do tego typu pracy i stracił dużo czasu.
"W klapkach do kucia betonu? To tylko w Plutyczach możliwe", ""Czasem się zastanawiam, czy on to robi specjalnie', "I ten młotek... Strata czasu", "Aż siwo pod domem, co on wyprawia?", "Groteskowy widok", "Niech poproszą saperów, będzie szybciej", "Bez porządnego młota pneumatycznego to żadna robota. Taki zwykły młoteczek do prostowania gwoździ się nadaje", "Zmęczyłem się samym oglądaniem", "Nie przygotowali sprzętu do pracy ani odpowiednich butów", "Śmiechu warte" - komentowali.
Ostatecznie Andrzejowi z Plutycz udało się nieco wyrównać wylany beton. Gwiazdor "Rolnicy. Podlasie" zapowiedział, że wkrótce wokół domu zostanie położona kostka brukowa, a poza tym zdradzi, czym jest "tajemnicza inwestycja" obok obory.