Nie żyje piosenkarz Ryszard Pisarski. "Wielki smutek i szok"

W wieku 87 lat zmarł popularny w czasach PRL piosenkarz Ryszard Pisarski. Informację przekazał dziennikarz związany z Radiem Fama, Maciej Klociński. "Dziś w nocy - 21 lipca 2026 r. - zmarł mój przyjaciel" - ogłosił na Facebooku.

Nie żyje piosenkarz Ryszard Pisarski. Miał 87 latNie żyje piosenkarz Ryszard Pisarski. Miał 87 lat (na zdj. Ryszard Pisarski)
Źródło zdjęć: © YouTube @muzykaretro
Kacper Kulpicki

Ryszard Pisarski był bohaterem wielu artykułów oraz audycji przygotowanych przez Macieja Klocińskiego. Dziennikarz wyznał, że dzień przed śmiercią rozmawiał z artystą. Informacja o nagłym zgonie była dla niego zaskoczeniem.

Dziś w nocy - 21 lipca 2026 r. - zmarł mój przyjaciel, piosenkarz Ryszard Pisarski. Wielki smutek i szok. Wczoraj jeszcze rozmawialiśmy i nic nie wskazywało na to, że to się wydarzy tak nagle - napisał na Facebooku.

Dołączył czarno-białe zdjęcie wokalisty. Pod wpisem pojawiły się komentarze od fanów jego twórczości. Złożyli kondolencje rodzinie zmarłego, zapewnili o bliskości duchowej i dopytywali o bezpośrednią przyczynę śmierci. Nie została ujawniona.

"Wyrazy współczucia. Przykro mi", "Wielki smutek, panie Macieju. Żal może ukoić głęboka wiara w wieczną bliskość, braterstwo dusz w życiu i po śmierci. Przytulam w ciszy", "Niech spoczywa w pokoju", "Utrata przyjaciela... Takie rany się nie goją. Współczuję" - komentowali.

Ryszard Pisarski urodził się w 1938 r. w Warszawie. Miał 18 lat, gdy dostrzeżono jego talent na konkursie dla piosenkarzy amatorów organizowanym przez Polskie Radio. W latach 60. Intensywnie koncertował, zarabiał również jako prowadzący imprezy.

W jego repertuarze znajdowały się takie tytuły, jak "To jest dzień", "Ty jesteś czarujący", "Kiedy patrzę w twoje oczy" i "Czy tutaj mieszka panna Agnieszka". Ostatni z utworów rozsławił Jan Kobuszewski.

Przez problemy ze zdrowiem Ryszard Pisarski popadł w długi

Artysta zakończył karierę w latach 90. W 2015 r. media obiegła informacja o stanie zdrowia oraz trudnej sytuacji finansowej. Emerytowany Ryszard Pisarski przeszedł operację biodra. Przez koszty rehabilitacji popadł w długi, a jego mieszkanie zostało wystawione na licytację.

Wiele lat niosłem ludziom radość, a często i pomoc, udzielając się na imprezach charytatywnych. A dziś sam potrzebuję pomocy. [...] Człowiek czasami potrzebuje, żeby ktoś się zainteresował, czy jeszcze w ogóle żyje - mówił w "Głosie Koszalińskim".
Wybrane dla Ciebie