Najważniejsze informacje
- Anne Hathaway pojawiła się w programie "The View" razem z Mattem Damonem i Christopherem Nolanem.
- Aktorka rozpłakała się po osobistych słowach Whoopi Goldberg.
- Na koniec rozmowy Hathaway zażartowała, że płakałaby nawet wtedy, gdyby nie była w ciąży.
Anne Hathaway wystąpiła w amerykańskim talk-show "The View" razem z Mattem Damonem i Christopherem Nolanem, promując film "Odyseja". Rozmowa przez większość czasu dotyczyła produkcji, ale pod koniec niespodziewanie zeszła z kina na osobisty ton i skupiła się na samej aktorce.
To właśnie wtedy prowadząca Whoopi Goldberg zaczęła mówić o zawodowej drodze Hathaway. Gwiazda wyraźnie nie spodziewała się takiego zwrotu i szybko dała po sobie poznać wzruszenie. Zasłoniła twarz dłońmi, opuściła głowę i rozpłakała się na wizji.
Słowa Whoopi Goldberg poruszyły Anne Hathaway
- To była dla mnie przyjemność cię obserwować. Wspaniale było patrzeć, jak dorastasz - mówiła Whoopi Goldberg w programie. Chwilę później dodała jeszcze: - Rozkwitłaś i stałaś się fantastyczną aktorką - i właśnie wtedy emocje Hathaway stały się jeszcze bardziej widoczne.
Aktorka próbowała zatrzymać ten moment. - Nie, proszę, nie! - powiedziała, wyraźnie walcząc ze łzami. Goldberg jednak nie wycofała się ze swoich słów i kontynuowała: - Dziewczyno! Tak! Musisz o tym wiedzieć. Musisz to zapamiętać - zwróciła się do niej ze studia amerykańskiej telewizji.
Rozmowa o "Odysei" zeszła na osobisty ton
W odpowiedzi Hathaway spróbowała rozładować atmosferę żartem. - Płakałabym, nawet gdybym nie była w ciąży - powiedziała. Po chwili dodała też: - Nie wiem nawet, co powiedzieć, wiesz, co do ciebie czuję - dając do zrozumienia, że komplement Goldberg miał dla niej szczególne znaczenie.
Choć wizyta dotyczyła przede wszystkim filmu "Odyseja" Christophera Nolana, finał rozmowy zapamiętano z innego powodu. Zamiast standardowej promocji nowej produkcji widzowie zobaczyli krótką, bardzo emocjonalną scenę między dwiema aktorkami.