Muzycy przeciwko Trumpowi. "Nie ma nic normalnego w tych czasach"
Grupa U2 wydała minialbum, który poświęciła wydarzeniom w Ukrainie, Iranie, Palestynie i USA. "Władza ludu jest silniejsza od ludzi u władzy" - śpiewa Bono. "Żyjemy w mrocznych czasach" - zauważa Springsteen. Przeciwko sytuacji na świecie, zwłaszcza Donaldowi Trumpowi, protestują też Bad Bunny czy Philip Glass.
18 lutego ukazał się minialbum "Days of Ash", składający się z pięciu piosenek - . pierwszych nowych utworów grupy od 2017 r. Jak podkreślił Bono, muzyka ta jest protestem przeciwko wszechobecnym okrucieństwom i próbą przywrócenia nadziei na lepszą przyszłość.
"To wyraz buntu i przerażenia, lament" - tłumaczył Bono, wokalista U2.
Choć na naszych małych ekranach codziennie widzimy znormalizowane okropieństwa, nie ma nic normalnego w tych oszałamiających czasach i musimy się im przeciwstawić, zanim znów nabierzemy wiary w przyszłość - napisał Bono.
W rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę ukazał się film dokumentalny towarzyszący utworowi "Yours Eternally". Dokument pokazuje życie ukraińskich żołnierzy na froncie i jest częścią pełnometrażowego projektu planowanego na koniec roku.
Pięć ważnych utworów
Bohaterami nowych piosenek U2 są Sarina Esmailzadeh, irańska nastolatka pobita na śmierć przez policję ("Song of the Future"), piszący list z frontu ukraiński żołnierz ("Yours Eternally"), palestyński nauczyciel Awdah Hathaleen zabity przez izraelskiego osadnika ("One Life At A Time"). "American Obituary" poświęcona Renee Good, zastrzelonej przez agenta imigracyjnego mieszkanki Mineapolis, to pieśń o gniewie i smutku.
Nie tylko z powodu śmierci Renee, ale śmierci tej Ameryki, która przeprowadziłaby dochodzenie w sprawie jej zabójstwa - tłumaczył Bono na łamach "Propagandy", fanzinu zespołu.
"Żyjemy w mrocznych czasach"
Bruce Springsteen również wyraził swoją dezaprobatę poprzez utwór "Streets of Minneapolis", który jest dedykacją dla mieszkańców miasta i wyrazem pamięci o ofiarach ICE. Podobnie jak U2, Springsteen używa swojej twórczości, aby punktować niesprawiedliwości wobec imigrantów i mniejszości.
Napisałem ten utwór w odpowiedzi na państwowy terror, jaki dotknął Minneapolis. Dedykuję go mieszkańcom miasta, naszym imigranckim sąsiadom oraz pamięci Alexa Prettiego (to kolejny Amerykanin zastrzelony w styczniu przez funkcjonariuszy ICE - PAP) i Renee Good - tłumaczył muzyk.
Krytyka ze strony Białego Domu, zarzucająca Springsteenowi szerzenie nieprawdziwych informacji, wskazuje na rosnące napięcia między rządem a środowiskiem artystycznym.
Springsteen ogłoszenie dodatkowych koncertów podczas aktualnej trasy opatrzył słowami: "Żyjemy w mrocznych czasach, ale nie lękajcie się – nadciąga kawaleria!".
Sprzeciw wobec Trumpa
O Trumpie było też głośno podczas Super Bowl - finału ligi futbolu amerykańskiego. Komentatorzy wielokrotnie wymieniali jego nazwisko w czasie oceniania występu Benita Antonio Martíneza Ocasio, rapera występującego pod pseudonimem Bad Bunny, który w ostatnich latach stał się jedną z największych gwiazd pop na świecie. Pochodzący z Portoryko artysta wystąpił w przerwie meczu. Skrytykował Stany Zjednoczone i państwowe służby już 1 lutego, gdy odbierał statuetkę Grammy w kategorii najlepsza muzyka latynoska.
"Nie jesteśmy dzikusami, nie jesteśmy zwierzętami, nie jesteśmy kosmitami. Jesteśmy ludźmi i jesteśmy Amerykanami" - mówił wtedy ze sceny. "Jedyne, co jest silniejsze od nienawiści, to miłość" - zaznaczył. To właśnie przesłanie zostało umieszczone na telebimie podczas Supr Bowl. W finale występu piosenkarz wymienił nazwy krajów tworzących Amerykę Północną i Południową, pokazał do kamery piłkę z hasłem: "Razem jesteśmy Ameryką".
Obecność muzyki w politycznych sporach jest również podkreślana przez działania takich artystów jak Philip Glass, który odmówił premiery swojej symfonii w Trump Kennedy Center. Argumentował, że wartości reprezentowane przez tę instytucję są w sprzeczności z przesłaniem jego dzieła.
W obronę wartości zaangażowali się również inni twórcy jak Billie Eilish, która podczas gali Grammy wzywała do dalszych protestów przeciwko działaniom ICE. Podobne przesłania przekazywali Dave Matthews Band, Dropkick Murphys oraz Zach Bryan.
Źródło: PAP