Nie żyje operator TVN. Wzruszające pożegnanie żony
W sobotę 23 maja zmarł Radosław Pasterczyk, wieloletni operator łódzkiego oddziału TVN, wcześniej związany z TVP Łódź. Miał 46 lat i pochodził z Piotrkowa Trybunalskiego. O jego śmierci poinformowała w niedzielę w mediach społecznościowych żona, Magda.
W ostatnich latach Radosław Pasterczyk zmagał się z ciężką chorobą. Informacja o jego odejściu poruszyła współpracowników z łódzkiej redakcji, którzy podkreślają nie tylko jego umiejętności operatorskie, ale też to, jak wpływał na atmosferę w pracy.
Wspomnienie szefowej łódzkiego ośrodka TVN
Marzanna Zielińska we wspomnieniu zwróciła uwagę na to, jak Pasterczyk potrafił rozładowywać napięcie i organizować pracę w każdych warunkach.
Dla mnie Radek był jak saper, niezwykle wyczuwał nastroje. Wiedział, czy jestem bombą z krótkim lontem, czy bliska morza łez. W ułamku sekundy rozbrajał sytuację gestem, słowem albo ciastkiem, po które nie wiadomo kiedy zdążył pójść do najbliższego sklepu - powiedziała Marzanna Zielińska.
Dodała też, że zapamięta go jako osobę do bólu szczerą i stale zajętą, nawet poza planem zdjęciowym czy montażem. - Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek był bezczynny. Porządkował sprzęt, tworzył własne konstrukcje, blendy i rozwiązania do zdjęć z samochodu. To było niesamowite, że zawsze mu się chciało - przekazała.
Koledzy o pracy Pasterczyka
W podobnym tonie Pasterczyka wspomina reporter TVN24 w Łodzi Piotr Borowski. Podkreślił jego profesjonalizm i dbałość o jakość ujęć.
Radek był profesjonalistą pod każdym względem. Kiedy jechaliśmy na relację, wyciągał jedną lampę, drugą lampę, wszystko rozstawiał. Mówiłem mu, że nie mamy aż tyle czasu, a Radzio zawsze odpowiadał: "nie, nie, tu musi być ładny obrazek, tu musi być wszystko perfekcyjnie zrobione" - opowiedział Piotr Borowski.
Równie ciepło o zmarłym mówi reporterka TVN24 Katarzyna Pasikowska-Poczopko. Zwróciła uwagę na jego wszechstronność i rolę, jaką odgrywał w zespole.
Odszedł świetny operator kamery i montażysta, ale przede wszystkim straciliśmy dobrego człowieka. Życzliwego, opiekuńczego i zawsze zaangażowanego w swoją pracę. Radek był naszą redakcyjną "złotą rączką". Na każdy problem znajdował tysiąc rozwiązań i bardzo dbał o dobrą atmosferę w pracy - powiedziała Katarzyna Pasikowska-Poczopko.
Pożegnanie żony i informacje o pogrzebie
W niedzielę o śmierci Radosława Pasterczyka poinformowała w mediach społecznościowych jego żona Magdalena Pasterczyk.
Od pierwszego dotyku aż do ostatniego zawsze razem. Wczoraj odszedł mój najukochańszy mąż, mój przyjaciel, moja największa miłość i mój dom. Człowiek, przy którym było bezpiecznie, spokojnie i prawdziwie. Nie wiem, jak nauczyć się świata bez ciebie. Bez twojego głosu. Bez twojej obecności. Bez świadomości, że jesteś obok. Dziękuję ci za każdy dzień, w którym mogłam być twoją. Za miłość, której starczy mi do końca życia. Kocham cię bardziej, niż potrafią opisać słowa. Do zobaczenia, kochanie - napisała na Facebooku.
Pogrzeb Radosława Pasterczyka zaplanowano na 29 maja. Uroczystości mają się rozpocząć o godz. 10:30 w kaplicy na cmentarzu przy ul. Kurczaki w Łodzi.