Jerzy Stuhr i Barbara Kóska znali się od dzieciństwa. Oboje wychowali się w Bielsku-Białej. Chodzili razem do przedszkola oraz na religię, która w czasach PRL odbywała się poza szkołą - w salce katechetycznej.
Los sprawił, że również na studia poszli do tego samego miasta - Krakowa. Przyszły gwiazdor "Seksmisji" studiował aktorstwo, zaś jego ukochana uczyła się gry na skrzypcach. Mieli zajęcia w tym samym budynku i regularnie się spotykali. Dopiero po czasie zaiskrzyło między nimi. Jerzy Stuhr postanowił się oświadczyć.
Miała niespełna 20 lat, gdy oświadczyłem się jej w klubie studenckim "Żaczek". To jest wspomnienie, które wzrusza mnie do dziś. Powiedziałem to tak jakoś niezgrabnie, bo akurat w oświadczaniu się nie miałem wprawy, że Basia rozpłakała się" - wspominał w książce "Stuhrowie. Historie rodzinne".
Pobrali się w 1971 r. Zaczęli od ślubu cywilnego, który odbył się w Krakowie. 4 lata później przyjechali na święta do rodzinnego miasta. Tam - w Boże Narodzenie - powiedzieli sobie sakramentalne "tak". Wkrótce na świecie powitali dzieci - syna Macieja oraz córkę Mariannę.
Żona wierzyła, że Stuhr wyzdrowieje. "Lekarze mówili, że męża zżera rak"
Stworzyli szczęśliwą rodzinę, chociaż nie uniknęli kryzysów. Jednym z nich była choroba Jerzego Stuhra. W 2011 r. po raz pierwszy zdiagnozowano u niego nowotwór. Trafił do szpitala. Żona była przy nim i wierzyła, że wyzdrowieje - wbrew opiniom lekarzy.
Lekarze mówili, że męża zżera rak, ale ja wiedziałam, że w tym momencie bardziej zżerało go zakażenie, które wdarło się do rurki, którą podawano mu jedzenie. Kiedy już udało się ich przekonać, by wzięli go na oddział, dalej utrzymywali, że i tak z tego nie wyjdzie. Żebym poszła do psychologa, a mężowi załatwiła leczenie przeciwbólowe. Powiedziałam, że z tego wyjdzie i poszłam do domu. Ciekawe, co teraz myślą, widząc pełnego życia mężczyznę?" - mówiła Barbara Kóska w 2014 r. na łamach "Gazety Krakowskiej".
Jerzy Stuhr i Barbara Kóska byli małżeństwem przez 53 lata - aż do śmierci aktora w 2024 r. Przyczyną zgonu był rak krtani, który nawrócił rok wcześniej.