Izabella Krzan przejęła po Macieju Dowborze funkcję prowadzącej w "Dzień dobry TVN". Po pierwszym wydaniu jedna z internautek określiła ją jako "chorobliwie chudą". 31-latka stanowczo zareagowała na ten komentarz. Równie przekonana jest do tego, że uroda pomaga, a nie przeszkadza w karierze - zwłaszcza w telewizji.
Pamiętam kiedyś, co było zaskakujące dla mnie, Kuba Wojewódzki zadał mi pierwsze pytanie, czy piękne kobiety mają w życiu trudniej? Dosyć trywialne pytanie, natomiast nie mogę powiedzieć, że mają trudniej, bo to by było bluźnierstwo - zaczęła w Party.
Izabella Krzan dodała, że uroda jest zależna od genów, dlatego jest wdzięczna swoim rodzicom. Była Miss Polonia zadeklarowała, że zamierza robić wiele, by utrzymać atrakcyjny wygląd.
Bardzo się cieszę, że dostałam tak dużo dobrego od moich rodziców i z tego chcę na pewno jakoś korzystać i podtrzymywać tę urodę, ale jest to miły układ genów, które po prostu otrzymałam - oznajmiła.
Nowa gwiazda "Dzień dobry TVN" nawiązała również do krzywdzących stereotypów, z którymi borykają się piękne kobiety. Zdaniem prezenterki w wielu przypadkach podważana jest ich inteligencja.
Jeśli kobieta podoba się większej liczbie ludzi, bo oczywiście każdy ma inny gust, to automatycznie jest negowana jej inteligencja. To jest chyba najbardziej denerwujące, że zazwyczaj podważa się to, czy za tym idzie też jakaś mądrość, czy życiowa, czy po prostu wyuczona - analizowała.
Krzan o pracy w "Dzień dobry TVN". "Trzeba było się postarać"
Izabella Krzan w śniadaniówce TVN pracuje w duecie z Janem Pirowskim, z którym wcześniej występowała w wydaniach wakacyjnych. Przyznała, że przez ostatnie miesiące czuła się obserwowana przez władze stacji. Po odejściu Macieja Dowbora dyrektorka Lidia Kazen zapytała ją wprost, czy zajmie jego miejsce.
Wszyscy czuliśmy, że jesteśmy obserwowani. Każdy nasz ruch jest obserwowany, zwłaszcza ten telewizyjny. Trzeba było się postarać, więc wierzę, że to też zaowocowało, że parę miesięcy później taki telefon się odbył - wyjawiła w Party.