Roksana Węgiel wbiła szpilkę Steczkowskiej. "Pytanie, kto ma jakie wartości"
Roksana Węgiel zapowiada, że chce spróbować sił na Eurowizji. Jednocześnie w rozmowie z "Faktem" krytycznie ocenia estetykę ubiegłorocznego występu Justyny Steczkowskiej.
Najważniejsze informacje
- Roksana Węgiel powiedziała, że chce kiedyś wystąpić na Eurowizji, ale na razie nie rozpoczęła oficjalnych przygotowań.
- Artystka skomentowała, że nie jest fanką estetyki ubiegłorocznego show Justyny Steczkowskiej.
- Węgiel zaznaczyła, że do udziału w konkursie potrzebowałaby "mega piosenki" i woli podejść do tematu spokojnie.
Roksana Węgiel od dawna funkcjonuje w show-biznesie pod medialnym szkłem powiększającym. Najpierw dorastała na oczach widzów jako zwyciężczyni dziecięcej Eurowizji i jedna z najpopularniejszych młodych wokalistek w Polsce. Później media z równą intensywnością zaczęły śledzić jej życie prywatne.
Temat Eurowizji wrócił także w trakcie rozmowy z "Faktem". Tym razem nie chodzi jednak o dziecięcy turniej, tylko ten dla dorosłych.
Węgiel powiedziała wprost, że bardzo chce kiedyś wystąpić na Eurowizji, choć nie potrafi dziś wskazać konkretnego terminu. Została też zapytana o konflikt na linii Kayah - Justyna Steczkowska, ale zaznaczyła, że nie zna dokładnie szczegółów i nie chce szeroko komentować tej sprawy.
Pożar na grobie posła Litewki. Nagranie z miejsca
Mimo dystansu do sporu między artystkami Węgiel odniosła się do samej estetyki ubiegłorocznego eurowizyjnego show Steczkowskiej. W jej wypowiedzi wybrzmiało, że ten typ scenicznej symboliki nie jest jej bliski, a ocena wynika także z osobistych przekonań.
Ja nie jestem fanką takiego bawienia się w wiedźmy. Pytanie, kto ma jakie wartości. Ja jestem katoliczką i po prostu to nie było w moim klimacie też. Alicja w tym roku świetna, a Justyna ma wokal, zdecydowanie - powiedziała w rozmowie z "Faktem".
Eurowizja 2027? Artystka mówi o "mega piosence"
W tym samym wywiadzie piosenkarka została zapytana, czy celuje w konkretną edycję, w tym w Eurowizję 2027. Odpowiedziała, że nie weszła jeszcze w tryb formalnych przygotowań, choć temat wraca do niej w myślach i traktuje go poważnie.
Takich oficjalnych przygotowań to chyba nie rozpoczęłam, aczkolwiek coś się w głowie kroi. Dużo myśli mnie nachodzi, jeśli chodzi o Eurowizję i chciałabym kiedyś spróbować swoich sił, ale musiałabym mieć naprawdę taką mega piosenkę, więc na spokojnie - dodała.
Podczas tegorocznej Eurowizji Alicja Szemplińska ostatecznie uplasowała się na 12. miejscu. Jej wynik przełamał jednak złą naszą passę w głosowaniu jurorów. Wokalistka po raz pierwszy od 23 lat otrzymała 12 punktów od czterech krajowych komisji. Najwyższe noty spłynęły z Niemiec, Belgii, Mołdawii i Austrii.