Był mistrzem humoru PRL. Jego grób jest podniszczony
Jerzy Dobrowolski, znany aktor i satyryk, pochowany jest na Starych Powązkach w Warszawie obok literata Jerzego Andrzejewskiego i aktora Stanisława Zaczyka. Niestety grób twórcy kabaretów Koń i Owca jest w dość opłakanym stanie.
Jerzy Dobrowolski zmarł 17 lipca 1987 roku w wieku 57 lat. PWST w Warszawie. Cierpiał na chorobę alkoholową, a zmarł na uchyłkowe zapalenie jelit. Był absolwentem PWST w Warszawie. Występował w Teatrze Rozmaitości i Dramatycznym, był także reżyserem.
Widzowie znają go głównie z komedii Stanisława Barei "Nie ma róży bez ognia" i "Poszukiwany, poszukiwana". Zagrał także epizod w "Rejsie" oraz filmach "Hydrozagadka", "Motodrama" czy serialu "Czterdziestolatek".
Był synem Władysława Dobrowolskiego, majora Wojska Polskiego, szermierza, brązowego medalisty olimpijskiego w szabli drużynowo z igrzysk w Los Angeles z 1932 roku.
Z pierwszego małżeństwa miał córkę Dominikę. Jego drugą żoną była aktorka, Jolanta Zykun, z którą był aż do swojej śmierci i miał z nią córkę, Aleksandrę.
Grób, w którym jest pochowany, nadszarpnięty jest zębem czasu. Nagrobek jest podniszczony, widoczna jest spora dziura w pomniku, w której zbierają się m.in. liście. Na płycie pozostawiono także dawno wypalone znicze oraz przewróconą doniczkę z wrzosem. Mamy nadzieję, że przed Wszystkimi Świętymi mogiła Jerzego Dobrowolskiego nabierze nowego blasku.