Daniel Olbrychski ostro o serialu "Lalka". "Tyle pieniędzy zmarnować"

Daniel Olbrychski nie ma dobrego zdania o nowej ekranizacji "Lalki". Aktor w rozmowie z Pomponikiem skrytykował przede wszystkim sposób realizacji serialu Netfliksa. Zwrócił uwagę m.in. na scenografię, zdjęcia i podejście reżysera do materiału.

Daniel OlbrychskiDaniel Olbrychski
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Serial "Lalka" zadebiutował na Netfliksie 16 września. W rolach głównych występują Sandra Drzymalska jako Izabela Łęcka i Tomasz Schuchardt jako Stanisław Wokulski. Produkcja od początku wzbudza skrajne reakcje, a teraz swoją opinią podzielił się Daniel Olbrychski.

Daniel Olbrychski krytykuje "Lalkę". Poszło o pieniądze

Aktor zaznaczył, że nie przeszkadza mu samo odejście twórców od powieści Bolesława Prusa. Jego zdaniem problemem jest sposób, w jaki reżyser Paweł Maślona postanowił opowiedzieć tę historię.

W poprzednim filmie pana Maślony, "Kos", denerwuje mnie bezczelność reżysera, który uważa, że nieważne, jak opowiedzieć historię, tylko chce koniecznie pokazać, jak jest zdolnym reżyserem – powiedział w rozmowie z Pomponikiem.

Olbrychski szczególnie mocno odniósł się do pieniędzy wydanych na produkcję. Nie rozumie, dlaczego bohaterowie zostali pokazani w tak wystawnych wnętrzach.

Jak to jest możliwe, żeby tyle pieniędzy zmarnować? Że Wokulski, Łęcka i Hrabini wszyscy mieszkają w pałacach, przestrzeniach właściwie Wersalu – stwierdził.

"To tyle pieniędzy kosztowało". Olbrychski o scenografii

Zdaniem aktora twórcy nie musieli wiernie odtwarzać realiów opisanych przez Prusa, ale powinni zachować odpowiednie proporcje. Przypomniał, że Wokulski mieszkał w znacznie skromniejszym lokum, a dom Izabeli Łęckiej istnieje do dziś.

To nie są przestrzenie rzędu Zamku Królewskiego czy pałacowe. Bzdura. To tyle pieniędzy kosztowało, a czasami to jest źle oświetlone, nieostre – ocenił.

Olbrychski uważa, że przy realizacji takiej historii większe znaczenie powinno mieć samo opowiadanie niż popisywanie się możliwościami produkcji.

– Trzeba umieć opowiedzieć pokornie historię – podsumował.

Daniel Olbrychski o Julii Wieniawie. "Zjawiskowa dziewczyna"

W dalszej części rozmowy aktor odniósł się również do Julii Wieniawy. Jego zdaniem aktorka mogłaby znaleźć się w jednej z dwóch nowych ekranizacji "Lalki".

– Jeśli jest takie zjawisko i świetna aktorka, ktoś taki jak Julia Wieniawa, i nie zaangażować zjawiskowej dziewczyny, umiejącej grać, która usprawiedliwiłaby wszystkie szaleństwa mężczyzn zakochanych w kimś takim, to uważam to za nieporozumienie producentów i reżyserów tych dwóch adaptacji – powiedział.

Filmowa wersja "Lalki" ma trafić do kin 30 września.

Wybrane dla Ciebie