Edward Miszczak chwali Karpiela-Bułeckę. "Lepszy od żony"
Edward Miszczak w rozmowie z Plejadą podsumował wiosenną ramówkę Polsatu i powroty znanych formatów. Przy okazji ocenił Sebastiana Karpiela-Bułeckę i porównał go do żony.
Najważniejsze informacje
- Miszczak mówi o sukcesie reaktywowanych formatów Polsatu, m.in. "Awantura o kasę" i "Must Be the Music".
- Dyrektor programowy komplementuje jury muzycznego show i rolę Sebastiana Karpiela-Bułecki.
- "Randka w ciemno" na razie bez kontynuacji w wiosennej ramówce.
W trakcie konferencji ramówkowej Polsatu pokazano wiosenną ofertę stacji: od rozrywki, przez seriale, po reality. Edward Miszczak w rozmowie z Plejadą podkreślił, że część powrotów po latach okazała się trafiona. Odniósł się też do pracy jurorów w muzycznym formacie i do roli Sebastiana Karpiela-Bułecki na planie. Jak zaznaczył, to komentarz po obserwacjach "w akcji".
Dyrektor programowy wskazał, że reaktywacje przyniosły wyraźne efekty. "Próbowałem coś odnowić — wyszła 'Awantura o kasę' — cudownie. 'Must be the Music' — hit rynku, a przecież stary format” - powiedział w Edward Miszczak. Jak dodał, wbrew obawom, że po odejściu Kory program muzyczny nie da się odbudować, widownia przyjęła go bardzo dobrze. To jedna z osi wiosennej oferty.
Edward Miszczak ocenił Paulinę Krupińską-Karpiel. Porównał ją do męża
Miszczak zwrócił uwagę na skład jury i jego ekranową chemię. "Mamy jedno z najpiękniejszych jury na rynku. (...) Ten introwertyczny Zakopower, który tam siedział z boku, nagle jest liderem” - ocenił. Wskazał, że jurorzy "poczuli się fajnie", a ich telewizyjna rozpoznawalność dodatkowo urosła. Szczególne słowa skierował do Sebastiana Karpiela-Bułecki.
Dyrektor przyznał, że podczas spotkania przekazał wokaliście bezpośrednią opinię. "Dzisiaj mu powiedziałem, że jest lepszy w telewizji niż jego żona. To był, oczywiście, komplement" - podkreślił. Słowa odnoszą się do porównania telewizyjnej prezencji Sebastiana Karpiela-Bułecki i Pauliny Krupińskiej-Karpiel. Miszczak zaznaczył, że wypowiedź ma charakter pochwały za ekranową swobodę muzyka.
W rozmowie padło też jasne stwierdzenie dotyczące jednego z powrotów. Wiadomo już, że "Randka w ciemno" nie dostanie teraz ciągu dalszego. Polsat skupia się na formatach, które przyciągnęły publiczność po latach przerwy. Jak wskazuje Miszczak, to potwierdzenie, że widzowie szukają mieszanki klasycznych tytułów i świeżej energii w ich nowych odsłonach.
W ocenie dyrektora programowego, to właśnie osobowości jurorów stały się motorem napędowym reaktywowanego show. "Urosły cztery wielkie gwiazdy telewizyjne, bo muzycznie sami sobie to już siebie zbudowali" - zaznaczył.