Najważniejsze informacje
- Pogrzeb Jana Frycza odbył się 7 września w obecności wielu osób ze środowiska artystycznego.
- Dzień po uroczystości Małgorzata Kożuchowska zamieściła w sieci wpis i wspólne zdjęcia z aktorem.
- Podczas ceremonii Jana Frycza pożegnał także Jan Englert.
Ceremonia pożegnalna Jana Frycza odbyła się w poniedziałek, 7 września. Na uroczystości pojawili się m.in. Beata Ścibakówna, Krystyna Janda, Tomasz Karolak, Borys Szyc, Robert Więckiewicz i Małgorzata Kożuchowska. Już następnego dnia aktorka wróciła do tych wydarzeń w swoim wpisie.
Małgorzata Kożuchowska pożegnała Jana Frycza
W trakcie pogrzebu głos zabrał Jan Englert. – Wiele osób żegnamy i żegnałem, ale śmierć Frycza, mimo że przewidywalna, zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie – powiedział reżyser podczas ceremonii. W dalszej części wspomnienia mówił też o wyjątkowej obecności aktora i jego miejscu w środowisku.
Kożuchowska pożegnała Jana Frycza w mediach społecznościowych. Do wpisu dołączyła serię wspólnych zdjęć, przypominając tym samym, że spotykali się przy różnych produkcjach oraz w teatrze. Dodała również krótkie: "Janku...", wyrażając w ten sposób żal po stracie. Był to jej pierwszy publiczny komentarz po uroczystości pogrzebowej Jana Frycza.
Pod wpisem internauci zamieścili komentarze: "Cudowny człowiek, cudowny aktor", "Piękne zdjęcia, wspaniałe wspomnienia... ", "Piękne upamiętnienie, wzruszyłam się".
Aktorka reagowała już wcześniej, gdy Teatr Narodowy w Warszawie poinformował o śmierci Jana Frycza, który zmarł 15 sierpnia. Wtedy napisała: "Praca z nim była fascynująca. Inspirował, pobudzał do myślenia, czasem onieśmielał, ale chciało się dotrzymać mu kroku" – wspominała Małgorzata Kożuchowska.
W tym samym wpisie podkreśliła, że Jana Frycza nie da się zastąpić, a jego talent wyróżniał się przenikliwością i umiejętnością wchodzenia w psychikę bohaterów. Zaznaczyła też, że zawsze szukał w roli czegoś głębiej.
Informacja o śmierci Jana Frycza szybko dotarła do środowiska artystycznego i wywołała serię pożegnań. Obecność Małgorzaty Kożuchowskiej na ceremonii oraz jej późniejszy wpis wpisały się w te reakcje. Dla wielu osób był to sposób, by przypomnieć wspólną pracę z jednym z najbardziej cenionych aktorów.