Mógł wygrać pół miliona, ale zrezygnował. Znał prawidłową odpowiedź

38. odcinek "Milionerów" zaczął się od pytania wartego 500 tys. zł. Uczestnik wcześniej wykorzystał wszystkie koła ratunkowe, więc musiał polegać jedynie na intuicji. Nie zawiodła go, jednak zanim udzielił odpowiedzi, zrezygnował. Czego dotyczyło pytanie?

Pytanie o 500 tys. zł w "Milionerach". Wiedział, ale zrezygnowałPytanie o 500 tys. zł w "Milionerach". Wiedział, ale zrezygnował
Źródło zdjęć: © polsat.pl
Kacper Kulpicki

Bartłomiej w "Milionerach" szedł jak burza — w poniedziałkowym odcinku szybko odpowiadał na pytania, jednak zabrakło czasu. Gra została kontynuowana w 38. odcinku wyemitowanym w Polsacie we wtorek, 4 listopada. Hubert Urbański zadał mu pytanie warte pół miliona złotych.

Nawet Japończyk raczej nie zje: A - takoyaki, B - okonomiyaki, C - miso-shiru, D - maneki-neko - wyczytał.

Uczestnik przez chwilę się wahał. Próbował wykluczyć odpowiedzi, które według niego były najmniej prawdopodobne. Po chwili namysłu zdecydował, że ryzyko jest zbyt duże. Zrezygnował z dalszej gry, inkasując poprzednie zdobytą kwotę - 250 tys. zł.

Anna Mucha bez kompleksów! Jak zachowuje dystans do swojej wagi i wyglądu?

Hubert Urbański postanowił dopytać zawodnika, co by zaznaczył, gdyby grał dalej. Bartłomiej przyznał, że intuicja podpowiadała mu wariant D, czyli maneki-neko. To japońska figurka kota symbolizująca pomyślność, szczęście i dobrobyt.

"Milionerzy". Pytanie o pół miliona
"Milionerzy". Pytanie o pół miliona © Instagram @polsatofficial

W przeciwieństwie do pozostałych opcji nie jest to produkt gastronomiczny, więc nie da się go zjeść. To z kolei oznacza, że wybrałby poprawną odpowiedź. Prowadzący nie ukrywał, że gracz powinien z większym przekonaniem wierzyć w to, co podpowiada mu intuicja.

Bartłomiej wygrał 250 tys. zł w "Milionerach"
Bartłomiej wygrał 250 tys. zł w "Milionerach" © Facebook @Polsat

"Milionerzy". Odpadła na pytaniu o prezydenta USA

Po emocjonującym początku przed Hubertem Urbańskim usiadła Oliwia. Udało jej się dobrze odpowiedzieć na kilka pierwszych pytań, czym zagwarantowała sobie kwotę 2 tys. zł. Problem pojawił się przy rozszyfrowaniu skrótu.

POTUS to w mediach społecznościowych: A — papież, B — administrator profilu, C — użytkownik bez fanów, D — prezydent USA — zapytał.

Uczestniczka nie znała odpowiedzi. Poprosiła o odrzucenie dwóch błędnych odpowiedzi (pół na pół). Zostały A (papież) i D (prezydent USA). Oliwia zdecydowała się na pierwszy wariant (A). Okazał się błędny. POTUS to skrót od President of the Unites States — a zatem poprawna była odpowiedź D. Oglądaliście?

Wybrane dla Ciebie
Grał Zubka w "07 zgłoś się". Zawiłe losy Zdzisława Kozienia
Grał Zubka w "07 zgłoś się". Zawiłe losy Zdzisława Kozienia
40-letnia córka Doroty Kolak też jest aktorką. Tak razem wyglądają
40-letnia córka Doroty Kolak też jest aktorką. Tak razem wyglądają
Producent Dariusz Kowszewicz w ciężkim stanie. "Jest w śpiączce"
Producent Dariusz Kowszewicz w ciężkim stanie. "Jest w śpiączce"
Ralph Kaminski uważa, że artyści nie mają łatwo. "Płacę cenę za wrażliwość"
Ralph Kaminski uważa, że artyści nie mają łatwo. "Płacę cenę za wrażliwość"
Kożuchowska stanęła obok Olejnik. Razem wykrzyczały jedno zdanie
Kożuchowska stanęła obok Olejnik. Razem wykrzyczały jedno zdanie
Tak w środku wygląda dom Andrzeja z Plutycz. Łazienkę ma od niedawna
Tak w środku wygląda dom Andrzeja z Plutycz. Łazienkę ma od niedawna
Ma dość plotek o dziecku. Anna z "Rolnika" apeluje: "Nie wierzcie"
Ma dość plotek o dziecku. Anna z "Rolnika" apeluje: "Nie wierzcie"
"Nauczyciele mnie nienawidzili". Dominika Rybak z "Królowej" była wyśmiewana
"Nauczyciele mnie nienawidzili". Dominika Rybak z "Królowej" była wyśmiewana
Nie żyje malarz Robert Maciejuk. Gotował kiedyś dla Kory
Nie żyje malarz Robert Maciejuk. Gotował kiedyś dla Kory
Nie żyje Aleksandra Kurczab-Pomianowska. Aktorka zmarła w Rzymie
Nie żyje Aleksandra Kurczab-Pomianowska. Aktorka zmarła w Rzymie
Tragiczna śmierć tenora. Żona w rozpaczy: "Zaatakowany przez wielkiego tira"
Tragiczna śmierć tenora. Żona w rozpaczy: "Zaatakowany przez wielkiego tira"
Filip Łobodziński o agresywnym sąsiedzie. Groził wysadzeniem kamienicy
Filip Łobodziński o agresywnym sąsiedzie. Groził wysadzeniem kamienicy