Zapytali, "ile miał kobiet". Henio z "Chłopaków": "Byłem pechowy"
72-letni Henio jest bohaterem "Chłopaków do wzięcia". Kawaler przed kamerą zmierzył się z pytaniem o relacje z kobietami. Wspomniał o kilku, jednak w przypadku każdej znajomości czuł się oszukiwany. Z kolejną potencjalną życiową towarzyszką, Marysią, również nie zawsze jest łatwo. "Jej obecność jest bardzo ważna" - przyznał mimo trudności.
Henio samotnie mieszka w domu na wsi. Prowadzi skromne gospodarstwo, ma kilka zwierząt i pole. Dzięki formatowi "Chłopaki do wzięcia" chciałby poznać miłość życia. Los sprawił, że dotychczas to się nie udawało.
Ile kobiet miałem? No z różnymi się spotykałem, no ale nie wiem. Czy byłem pechowy, czy po prostu mi tak nie wychodziło... Jak jedna odpadła, to się następną poznawało — zdradził przed kamerą.
Henio z "Chłopaków do wzięcia" nie ukrywał, że niektóre z kandydatek miały zaszczyt gościć w jego domu na dłużej. Wspomniał, że jedna z kobiet przejęła od niego część domowych obowiązków, a potem zniknęła.
Przecież nawet taką przyjąłem. Ona tu mieszkała u mnie prawie dwa miesiące. Sprzątała, gotowała, prała. Wszystko robiła bez nakazu. Ona sama robiła. Była, dokąd chciała. I sama odeszła. Ja taki trochę byłem łatwowierny. Kobiety mnie oszukiwały. Jedno mówiły, a co innego myślały. Dla mnie obecność Marysi jest bardzo ważna — dodał.
"Chłopaki do wzięcia". Odkryła, jakie strony odwiedza Henio
Oboje regularnie się spotykają. Co jakiś czas Marysia odwiedza Henia, jednak te wizyty nie zawsze są sielankowe. Podczas jednej z nich seniorka odkryła, że jej przyjaciel ogląda w telefonie strony dla dorosłych, koresponduje z kobietami i dodaje ogłoszenia matrymonialne.
Ja cię przejrzałam jak lusterko. Bo ty myślałeś: "Niech będzie ta Marysia na boku, a może mi się trafi jakaś dwudziestolatka albo trzydziestolatka. Potem będę jeszcze jakieś dziecko miał". A ja mówię na to: "Heniu, gdzie ty do młodej. Młoda to się będzie śmiała z ciebie". Mówię: "Teraz jaka młoda by chciała, żebyś ty nawet w tym wieku dziecko miał? A co ty robiłeś, jak miałeś 25 lat? Trzeba było myśleć wtedy o dzieciach, a nie teraz" — mówiła w "Chłopakach do wzięcia".