Bohdan Smoleń zmarł w 2016 roku. Był związany z Joanną Kubisą. Parę połączyła miłość do siebie, ale także do zwierząt. W 2007 roku założyli w Baranówku pod Poznaniem Fundację Stworzenia, która specjalizuje się w pomocy niepełnosprawnym dzieciom w ramach hipoterapii.
Aktor bardzo angażował się w powstanie przedsięwzięcia. Osobiście nadzorował każdy etap budowy stadniny koni oraz przygotowania źrebaków do zajęć z podopiecznymi. Chciał nieść im pomoc, jednak jego aktywność przerwała choroba i śmierć.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOPaulina Chylewska o Sylwestrze TVP. "Nie wiem, czy mogę to powiedzieć"
Wówczas kontynuacja dzieła stanęła pod znakiem zapytania. Na szczęście partnerka artysty wzięła odpowiedzialność za ich wspólne dzieło. Przejęła prowadzenie fundacji i regularnie ją rozwijała. Kobieta odeszła w 2023 roku.
Pracownicy Fundacji Stworzenia Pana Smolenia nie pozwolili na to, by szlachetna inicjatywa przestała funkcjonować. Z oddaniem kultywują dzieło założycieli i organizują zabawy i spotkania dla niepełnosprawnych dzieci.
Kadry z tych wydarzeń są publikowane w mediach społecznościowych. Można tam przeczytać, że fundacja jest żywym pomnikiem pamięci po Bogdanie Smoleniu i to jemu zawdzięczają to, że mogą przez terapię z końmi wspierać najmłodszych.
Bogdan Smoleń u widzów został zapamiętany z innych powodów. Pokochali go za komizm na scenie, gdy występował razem z Zenonem Laskowiakiem w kabarecie Tey. Część fanów ceni go także za rolę listonosza-poety w "Świecie według Kiepskich".
Depresja Bohdana Smolenia. Zmarli jego bliscy
Choć artysta był satyrykiem i rozśmieszał publiczność do łez, w życiu prywatnym borykał się z wieloma nieszczęściami. Życie go nie oszczędzało, musiał stawić czoła bolesnym stratom. Najpierw jego syn Piotr odebrał sobie życie, a kilka lat później w ten sam sposób życie straciła jego ukochana żona Teresa.
To doprowadziło go do depresji, z którą długo nie mógł sobie poradzić. Choroba negatywnie wpłynęła na jego powodzenie zawodowe. Fundacja była dla niego bezpieczną odskocznią od trosk. Teraz jest tym także dla innych ludzi.