Tadeusz Drozda o emeryturze. Nie szczędził krytyki piosenkarkom
Znany satyryk nigdy nie narzekał na swoją niską emeryturę. Tadeusz Drozda dorobił się wcześniej na programach telewizyjnych i występach. Dawno temu pochwalił się nawet swoim okazałym domem w Warszawie. W materiale wideo prezentujemy m.in. kadry jego nieruchomości.
Też mam słabą emeryturę, ale myślę, że zarobki nigdy nie były złe. Ja nigdy nie narzekam, bo też nie ma na co. Tak nam się trafiło, kochani. W telewizji na estradzie występuję już ponad 50 lat i naprawdę to się wszystko tak dobrze układa. Chciałbym, żeby jeszcze się dalej dobrze układało - mówił Tadeusz Drozda jakiś czas temu Onetowi.
Satyryk przyznał, dlaczego ma niską emeryturę. Mają o tym świadczyć składki do ZUS-u, które deklarował. Przy okazji oberwało się środowisku piosenkarek, które robiły podobnie.
W moim przypadku z zarabianiem na nią nie było najlepiej. Artyści przez lata pracowali głównie na umowach o dzieło, a nie na etatach. Sami deklarowaliśmy dochód, od którego płaciliśmy składki — od 1,5 tys. do 4,5 tys. zł. Większość wybierała najniższą kwotę, więc dziś właśnie od niej ZUS nalicza emerytury. Dlatego, gdy dziś słyszę te wszystkie piosenkarki narzekające na niskie przelewy, myślę, że trochę same są sobie winne - podkreślił.
O wysokości emerytury ani dawnych zarobkach nie chciał jednak mówić. Przyznał, że były to dobre wynagrodzenia, dlatego teraz nie ma prawa narzekać na niskie świadczenia, jak niektóre z polskich gwiazd.
Zawsze były godne. To tak jest, że show-biznes zawsze był kapitalistyczny i współmiernie do zainteresowania były zarobki. Dlatego dziwią mnie niektórzy, którzy żalą się, że mają małe emerytury, bo kiedyś zarabiali bardzo dużo — teraz dalej zarabiają — ale mówią: "Jaka mała emerytura". Ale jak trzeba było zadeklarować, ile zarabia, to deklarowali wszyscy najniższą możliwą - stwierdził na koniec wywiadu.
Wydawca i redaktor strony głównej portalu o2.pl. Wcześniej dziennikarz i wydawca serwisów "Faktu" i "Super Express". W latach 2019-2024 autor i prowadzący programu "Niezapomniani. Cmentarne historie". Z dziennikarstwem związany od 2008 roku. Trzykrotny uczestnik teleturnieju "Jeden z dziesięciu" oraz "Va Banque". Zainteresowania: dzieje Warszawy, w szczególności historia Starych Powązek oraz życie gwiazd PRL. Kontakt: maciej.gasiorowski@grupawp.pl.