Tak wygląda grób Edwarda Linde-Lubaszenki. Skromny?

Edward Linde-Lubaszenko, wybitny aktor filmowy i teatralny oraz pedagog, zmarł 8 lutego br. w wieku 86 lat. Artysta spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. W jesiennej scenerii, na krótko przed dniem Wszystkich Świętych, miejsce jego wiecznego spoczynku zyskało docelowy nagrobek. Przyciąga wzrok dostojną prostotą.

.Edward Linde-Lubaszenko zmarł 8 lutego br. w wieku 86 lat.
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Edyta Tomaszewska

Na grobie aktora stanął okazały, a zarazem stonowany pomnik wykonany z polerowanego, ciemnego granitu. Monument składa się z gładkiej płyty nagrobnej oraz dwustopniowego postumentu z tablicą epitafijną.

Uwagę zwracają wyryte złotymi literami inskrypcje. Obok krzyża umieszczono słowa, które w pełni oddają życie i powołanie zmarłego:

Profesor sztuk teatralnych EDWARD LINDE-LUBASZENKO Aktor 23 VIII 1939 – 08 II 2026

WIDEO
Miał schudnąć 80 kg. Na nowych zdjęciach jest nie do poznania

Na płycie leżą pierwsze jesienne liście, a pamięć o zmarłym podtrzymują zapalone przez bliskich i wielbicieli znicze. Na szczycie skromnego nagrobka ustawiono pleciony kosz z wrzosami w odcieniach fioletu i zieleni – prosty, ciepły akcent dodający miejscu refleksyjnego charakteru.

Edward Linde-Lubaszenko odszedł na początku lutego 2026 r. Pogrzeb wybitnego artysty, który odbył się 24 lutego, miał charakter państwowy. Po nabożeństwie żałobnym odprawionym w Kościele Środowisk Twórczych przy placu Teatralnym w Warszawie trumna z ciałem aktora spoczęła na warszawskich Powązkach Wojskowych.

W ostatniej drodze towarzyszyli mu rodzina, przyjaciele ze środowiska filmowego i teatralnego, studenci oraz wielbiciele jego talentu. Poruszające słowa pożegnania wygłosił wówczas m.in. jego syn, Olaf Lubaszenko, dziękując ojcu za wspólne lata, niezwykłe rozmowy i niezłomne poczucie humoru, które towarzyszyło mu przez całe życie.

.
Grób Edwarda Linde-Lubaszenki. © Maciej Gąsiorowski

Edward Linde-Lubaszenko należał do grona najbardziej wyrazistych i charyzmatycznych postaci w historii polskiej kultury. Przez dekady związany był ze Starym Teatrem w Krakowie. Szersza publiczność zapamiętała go m.in. z kultowej roli kapitana Stopczyka w "Psach" Władysława Pasikowskiego, występów w produkcjach reżyserowanych przez syna ("Sztos", "Poranek kojota"), a także z udziału w nagrodzonej Oscarami "Liście Schindlera" Stevena Spielberga.

Jako wieloletni wykładowca i profesor krakowskiej PWST (obecnie AST), a w latach transformacji dziekan Wydziału Aktorskiego, wychował całe pokolenia polskich aktorów. Napis na jego nagrobku przypomina nie tylko o jego niezapomnianych kreacjach aktorskich, ale również o ogromnym wkładzie w edukację polskiego teatru.

Wybrane dla Ciebie