Tańczyła z Pudzianem i Gołotą. Jej córka miała groźny wypadek na nartach
Magdalena Soszyńska poinformowała w mediach społecznościowych o niezwykle groźnym wypadku, jaki miała jej 9-letnia córka Amelia. Była tancerka znana z "Tańca z gwiazdami" przebywała z rodziną na nartach we Włoszech.
Gdy występowała w "Tańcu z gwiazdami" tańczyła m.in. z Mariuszem Pudzianowskim, Andrzejem Gołotą, Pawłem Nastulą, Rafałem Bryndalem, czy też z Janem Melą. W sumie brała udział w programie w latach 2005-2011 oraz 2014-2016.
Po przeprowadzce do Gdańska otworzyła swoją szkołę tańca Soszyńska Dance Academy. Z pierwszym mężem, choreografem Pawłem Michno, ma syna Juliana (17 l.), a z drugim, Krzysztofem Hillarem, córkę Amelię (9 l.). W mediach społecznościowych przedstawia się jako rodzina_z_odzysku, czyli patchworkowa rodzina, która interesuje się podróżami i tańcem.
Magdalena Soszyńska wybrała się ostatnio z rodziną na pierwszy wyjazd na narty do Włoch. W Peio w prowincji Trydent, doszło niestety do wypadku, któremu uległa jej córka.
Mateusz Glen chciałby zatańczyć w "Tańcu z Gwiazdami": "Nie było jeszcze CHŁOPA PRZEBRANEGO ZA BABĘ"
Ostatnie dni to był totalny rollercoaster emocjonalny. Kilka dni temu wydarzył się jeden niefortunny zakręt na stoku. Potem był już tylko krzyk, ogromny strach, ból, morze łez i 20 minut czekania na tobogan, które trwało wieczność… I pomimo to, że trochę czasu już minęło to na samą myśl tej sytuacji wciąż jest bardzo dużo emocji i łzy zbierają mi się w oczach… Złamana piszczel, gips do połowy uda, ogromny ból, dużo łez, smutek, złość, frustracja, rozpacz, niezrozumienie i jeszcze pewnie wiele innych emocji, które towarzyszyły małej no i nam wszystkim poniekąd bo trzymamy się razem i razem w tym jesteśmy. "Dlaczego ja..", "Nienawidzę nart!", "Chcę do domu…", "Zabierzcie mnie stąd!", "Zdejmij mi to proszę.." Tak mniej więcej było przez ostatnie 2 dni we Włoszech… - czytamy we wpisie Soszyńskiej i jej męża na Instagramie.
Dodatkowo rodzina wrzuciła zdjęcia z akcji ratunkowej, gdy ich córka trafia na noszach do karetki i szpitala.
Mimo wypadku była tancerka "Tańca z gwiazdami" nie będzie rezygnować z narciarstwa.
Czy już sobie z tym poradziliśmy? Staramy się ale są łatwiejsze i trudniejsze momenty. Czy dokładnie tak sobie wyobrażaliśmy nasz pierwszy rodzinny wyjazd w góry? Kompletnie nie. Czy da się wszystko przewidzieć i przed wszystkim uchronić nasze dzieciaki? Na pewno. Czy pomimo to warto próbować różnych nowych rzeczy? Taaaak. Czy mimo tego co się wydarzyło ja pokochałam góry? Taaaak. Czy kiedyś wrócimy? Jeszcze nie wiem… Na razie jest za dużo emocji, żeby się deklarować. Na razie staramy się dać z siebie wszystko, żeby Ama poczuła się bezpiecznie w tej nowej rzeczywiści, która na razie jest raczej o leżeniu niż o tańczeniu - kończą wpis.