Terentiew była macochą Kraśki. Jego ojca poznała w TVP
Nina Terentiew 14 marca obchodzi 80. urodziny. Pracę w TVP zaczęła w 1971 roku. Wówczas poznała swojego przełożonego i przyszłego męża, Tadeusza Kraśkę, ojca dziennikarza Piotra Kraśki. Powód rozpadu ich małżeństwa wciąż pozostaje tajemnicą.
W 1971 roku Nina Terentiew była 25-latką. Miała za sobą rozwód z Robertem Terentiewem (w czasie ich związku na świat przyszedł syn Hubert). Zakończyła pracę w Polskim Radiu Koszalin i przypadkiem trafiła na staż do TVP. Od kolegi Tadeusza Pikulskiego dowiedziała się, że prowadzony jest nabór do nowej redakcji publicystyki kulturalnej.
Zapytałam, dokąd idzie. Powiedział: "Do telewizji, bo powstaje wielka redakcja publicystyki kulturalnej pod wodzą Janusza Rolickiego". Rolicki chciał skompletować młody zespół, takich jak on zapaleńców, którzy stawiają sobie jakiś cel i do niego dążą. Wtedy nic jeszcze nie wiedziałam o telewizji, ale postanowiłam pójść. I zostałam przyjęta na staż. Wkrótce zaproponowano mi program "XYZ". I to się nazywa szczęście: przypadek, słoneczna ulica, którą szedł mój kolega w określonym kierunku i ja, która poszłam za nim na to spotkanie — wspominała w rozmowie z Law Biznes Quality.
Zastępcą Janusza Rolickiego był Tadeusz Kraśko. Mimo że był jej bezpośrednim przełożonym, pomiędzy nim a Niną Terentiew zrodziło się uczucie daleko wykraczające poza relacje zawodowe. Postanowili wziąć ślub.
Przez jakiś czas byli rodziną. Była dyrektorka programowa TVP i Polsatu pełniła rolę macochy znanego dziennikarza, Piotra Kraśki. Jego ojciec pod koniec lat 70. wyjechał do Szwecji, gdzie zaczął karierę dyplomaty.
Nina Terentiew chciała jechać z nim. Była gotowa na porzucenie pracy w TVP, jednak nie dostała pozwolenia i paszportu. Małżeństwu nie udało się zbudować trwałych fundamentów. Dokładna data ich rozstania nie jest znana.
Powody również. 80-latka jakiś czas temu odniosła się do relacji z mężczyznami. Dała do zrozumienia, że syn Hubert i wnuk Stasio byli i są w jej życiu najważniejsi i lubi się z nimi spotykać.
Świat pełen jest chłopców w krótkich spodenkach bez względu na wiek. A ja chcę, żeby traktowano mnie poważnie, żeby mężczyzna nie był egoistą, żeby jego słowo znaczyło słowo — mówiła w "Życiu na gorąco".
Nina Terentiew: "Sukces kawałek po kawałku odbiera życie prywatne"
Nina Terentiew nie ukrywała, że wspinanie się po szczeblach kariery miało wpływ na jej życie towarzyskie. Wraz z kolejnymi sukcesami praca zabierała jej coraz więcej czasu. Możliwe, że to również było przyczyną jej rozwodu z ojcem Piotra Kraśki.
Kiedy 30 lat i 20 kilo temu zaczynałam przygodę z telewizją, nie miałam pojęcia, że sukces kawałek po kawałku odbiera życie prywatne. Na początku myślałam: To jest taki mały kawałek, w ogóle go nie zauważam. Ale on zabierał coraz więcej, jak morze zabiera plażę podczas sztormu. Któregoś dnia się budzę i myślę: Boże, tyle już mi zabrał...— opowiadała na łamach "Vivy!".
"Caryca telewizji" w latach 1998–2006 pełniła funkcję dyrektorki programowej TVP2, następnie w latach 2007–2023 była dyrektorką programową telewizji Polsat. Od stycznia 2023 roku zasiada w radzie nadzorczej tej stacji.