Najważniejsze informacje
- Film "Michael" osiągnął globalny wynik 911,9 mln dol.
- Produkcja wyprzedziła "Bohemian Rhapsody" i została liderem wśród filmowych biografii.
- Mimo budżetu 200 mln dol. i krytycznych recenzji tytuł nadal ma szansę dojść do 1 mld dol.
W roli Michaela Jacksona wystąpił 29-letni Jaafar Jackson, bratanek zmarłego wokalisty. Film wyprzedził dotychczasowego rekordzistę, czyli "Bohemian Rhapsody" z 2018 r., który zakończył kinową drogę z wynikiem 910,8 mln dol. Tym samym nowa produkcja przeskoczyła też "Elvisa" z 2022 r.
Od premiery obraz w reżyserii Antoine'a Fuquy utrzymuje bardzo mocne tempo sprzedaży biletów. Według danych przywołanych przez Deadline film zarobił na świecie 911,9 mln dol., a sam pierwszy weekend przyniósł 97 mln dol. w Stanach Zjednoczonych i 120,4 mln dol. na rynkach zagranicznych. Łącznie dało to 217,4 mln dol.
Rekordowe otwarcie filmu biograficznego o Michaelu Jacksonie
Ten wynik okazał się najlepszym otwarciem filmu biograficznego w historii amerykańskiego rynku. Produkcja miała też najmocniejszy start w tej kategorii w 63 krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Włoszech, Brazylii, Australii, Hiszpanii, Holandii i Azji Południowej.
Dla studia Lionsgate to również największy debiut od czasu pandemii oraz szóste najlepsze otwarcie w historii firmy. "Michael" zajął pierwsze miejsce w światowym box office i wyprzedził m.in. "Oppenheimera". Przy budżecie wynoszącym 200 mln dol. film szybko wszedł do grona najbardziej dochodowych premier ostatnich lat.
Słabe recenzje nie zatrzymały widzów
Fabuła pokazuje drogę Jacksona od występów z Jackson 5 do solowej kariery i pozycji ikony popkultury. Twórcy, producent Graham King i studio Lionsgate, całkowicie pominęli wątek zarzutów o wykorzystywanie seksualne dzieci, które pojawiły się pod koniec kariery artysty. Jak podaje "The Hollywood Reporter", ta decyzja wywołała poważne opóźnienia w produkcji.
Mimo finansowego sukcesu film zebrał bardzo słabe oceny krytyków. W serwisie Rotten Tomatoes uzyskał 35 proc., ale nie przeszkodziło mu to przyciągnąć szerokiej publiczności. Jeśli utrzyma obecne tempo, "Michael" może wkrótce przekroczyć granicę 1 mld dol., którą osiągnęło dotąd niewiele tytułów.